Gareth Bale odsłania kulisy zwolnienia Xabiego Alonso: „Tam trzeba zarządzać ego”
Szok po nieoczekiwanym zwolnieniu Xabiego Alonso z Realu Madryt nadal nie opadł. Teraz w sprawie głos zabrał Gareth Bale, który dobrze wie, jak wygląda zaplecze klubu z Madrytu. Walijczyk zwrócił uwagę, że praca trenera w Realu wymaga czegoś więcej niż znajomości boiskowej strategii – kluczowe jest tu opanowanie atmosfery pełnej gwiazdorskich osobowości.
O zwolnieniu Xabiego Alonso z Realu Madryt rozpisują się wciąż największe piłkarskie nazwiska. Na liście tych, którzy zabrali głos po decyzji madryckiego klubu, znaleźli się już Thierry Henry, Manuel Pellegrini czy Andoni Iraola. Teraz do tego grona dołączył Gareth Bale, choć – co istotne – nie zdecydował się na otwartą krytykę.
W rozmowie z TNT Sports były skrzydłowy Realu Madryt podkreślił, że Alonso po swojej przygodzie w Bundeslidze zapracował na reputację wybitnego szkoleniowca. Jego osiągnięcia z Bayerem Leverkusen, a w szczególności zdobyte trofea, robią na wszystkich wrażenie.
Kiedy przychodzisz do Realu Madryt, nie musisz być tylko trenerem; musisz być menedżerem. Tam trzeba zarządzać ego w szatni.
Bale nie owijał w bawełnę: jego zdaniem przy Santiago Bernabeu ważniejsza od szczegółowej wiedzy taktycznej jest umiejętność pracy z piłkarskimi osobowościami z najwyższej półki. Zwrócił uwagę, że grał ramię w ramię z postaciami pokroju Cristiano Ronaldo, Sergio Ramosa, Viniciusa Juniora czy Karima Benzemy. W takim towarzystwie, jak stwierdził, trener więcej osiągnie dzięki psychologii niż dzięki ustawieniom czy analizie spotkań.
Walijczyk dodał, że w Realu są piłkarze, którzy w każdej chwili potrafią odmienić losy meczu, dlatego rola szkoleniowca sprowadza się nierzadko do kontrolowania nastrojów i odpowiedniego prowadzenia zespołu. Mimo komplementów dla umiejętności taktycznych Alonso, Bale otwarcie zaznaczył, że tym razem nie udało się przekuć tego w sukces przy Bernabeu.
Jak wiadomo, Gareth Bale sam świętował w białej koszulce pięć triumfów w Lidze Mistrzów UEFA, zanim w 2022 roku opuścił Madryt, a rok później ogłosił zakończenie kariery. To właśnie tacy ludzie jak on najlepiej pamiętają, jak wygląda codzienne życie trenera pośród największych piłkarskich ego na świecie.