Kylian Mbappe o grze w Realu Madryt: "To dar od Boga, spełnienie marzeń"
Czy można wyobrazić sobie coś bardziej wyjątkowego niż gra dla Realu Madryt? Kylian Mbappe, gwiazda „Królewskich”, nie ma wątpliwości – to dla niego prawdziwy dar od Boga. W rozmowie z GQ opowiada o swojej pasji, ogromnej odpowiedzialności i tym, co oznacza dla niego występ na słynnym Santiago Bernabeu.
Kylian Mbappe wszedł w swój drugi sezon w Realu Madryt, gdzie trafił jako wolny zawodnik latem 2024 roku, opuszczając PSG. Choć sukcesy zespołowe nie przyszły od razu, indywidualnie Francuz nie zwalnia tempa. W pierwszym sezonie strzelił aż 44 gole we wszystkich rozgrywkach. Teraz, po 38 meczach, ma na koncie już 39 bramek i zapowiada się, że pobije własny rekord.
W wywiadzie dla magazynu GQ (za Mundo Deportivo) kapitan reprezentacji Francji otwarcie mówił o tym, co dla niego znaczy gra w jednym z największych klubów świata. „Dla mnie gra w Realu Madryt to dar od Boga. Możliwość spełniania swojej pasji, udziału w najlepszych meczach i bycia w najlepszym klubie na świecie” – podkreślił Mbappe. Dodał, że każdego dnia jest wdzięczny za to, że może robić to, co kocha.
Na temat samego stadionu Santiago Bernabeu powiedział z pasją: „Kocham być na murawie i czuć, że stąpam po najlepszym boisku na świecie, w kraju, który piłkarsko jest jednym z najlepszych”. To miejsce, które dla wielu jest świątynią futbolu, dla Mbappe stało się drugim domem.
Patrząc wstecz na swoją karierę, 27-latek przyznał, że najtrudniejszym etapem nie jest samo dotarcie na szczyt, lecz pozostanie tam i ciągły rozwój. „Kariera nigdy nie rozwija się dokładnie tak, jak sobie wyobrażasz. Są rzeczy, które możesz kontrolować i takie, których nie możesz. Dziś jestem w środowisku, o którym marzyłem jako dziecko, bo zawsze starałem się dać sobie szansę ciężką pracą, dyscypliną i wysokimi wymaganiami” – tłumaczył.
Co do ewolucji swojej gry, Mbappe zaznaczył, że na początku grał z dużą swobodą i myślał głównie o pokazaniu się i zrobieniu różnicy na boisku. Z czasem jednak zrozumiał, że futbol to nie tylko gra z piłką, ale także praca zespołowa, konsekwencja i odpowiedzialność. „Talent już nie wystarcza. Różnicę robi systematyczność” – stwierdził bez ogródek.
Na koniec Francuz poruszył temat mistrzostw świata. „Mistrzostwa świata to wyjątkowy moment. Wygrywa się je wspólnie, dzięki wytrwałości i mentalności. Mamy wielkie ambicje, ale też pokorę, bo nic nie jest gwarantowane” – powiedział Mbappe, pokazując, że pomimo statusu gwiazdy, pozostaje skupiony i świadomy wyzwań.