Kutwa mógł odejść z Wisły Kraków. GKS Tychy chciał go zakontraktować
Niedawno wrócił do pierwszej jedenastki Wisły, choć zimą mógł zamienić klub. Mariusz Kutwa przyznał, że poważnie rozważał transfer do GKS Tychy, ale ostatecznie wybrał pozostanie w Krakowie.
Mariusz Kutwa niedawno odzyskał miejsce w podstawowym składzie Wisły Kraków i wygląda na to, że jego decyzja o pozostaniu w klubie zimą była słuszna. W wywiadzie dla kanału Meczyki.pl obrońca ujawnił, że był bliski przejścia do GKS-u Tychy, jednak ostatecznie zdecydował się zostać w Wiśle. Ten ruch przyniósł mu regularną grę i szansę na ważne występy w kluczowym momencie sezonu.
Wisła Kraków stoi na progu awansu do PKO BP Ekstraklasy – wystarczy remis w nadchodzącym meczu z Chrobrym Głogów, by przypieczętować promocję. W tak istotnym spotkaniu 22-letni obrońca może znów pojawić się na boisku w wyjściowej jedenastce. Od czasu starcia z Polonią Bytom Kutwa konsekwentnie występuje w pierwszym składzie, potwierdzając swoją wartość dla zespołu.
– "To było na ostatniej prostej, ale podjęliśmy decyzję, że zostanę w Wiśle. To się opłaciło. Dostałem szansę, wykorzystuję ją i pomagam drużynie w osiągnięciu celu. Obecnie nie chcę zmieniać klubu. Zależy, jak to będzie wyglądało ze strony Wisły, ale chcę zostać w Krakowie. Bardzo dobrze się tu czuję" – mówił Kutwa w rozmowie z Meczyki.pl.
W bieżącym sezonie Kutwa rozegrał 12 meczów w Betclic 1. Lidze, zdobywając jednego gola i zaliczając asystę. Jego kontrakt obowiązuje do połowy 2027 roku.