Inter Miami rozbija rywali i melduje się w finale MLS – popis Allende i Messiego
Prawdziwy koncert piłkarski zafundował Inter Miami swoim kibicom, wygrywając aż 5:1 z New York City i zdobywając tytuł mistrza Konferencji Wschodniej MLS. Kapitalny wieczór mieli Tadeo Allende, autor trzech bramek, i Lionel Messi, który nie tylko asystował, ale też kierował grą zespołu. Zespół z Florydy czeka teraz na rozstrzygnięcie meczu San Diego – Vancouver Whitecaps, by poznać przeciwnika w wielkim finale.
Inter Miami zdominowało Konferencję Wschodnią Major League Soccer. W meczu, który przebiegł pod ich totalną kontrolą, zespół z Florydy pokonał New York City aż 5:1, a główną postacią wieczoru był Tadeo Allende – trzykrotnie trafił do siatki.
Nie trzeba było długo czekać, by gospodarze pokazali, kto tu rządzi. Już w 14. minucie Allende strzelił na 1:0 po fenomenalnym podaniu z głębi pola od Sergio Busquetsa. Chwilę później – precyzyjne dośrodkowanie Jordiego Alby i sprytne uderzenie głową tego samego gracza wprawiło trybuny w euforię.
Goście z Nowego Jorku próbowali wrócić do gry, a kontaktowego gola w 37. minucie strzelił Justin Haak.
Po przerwie Inter Miami nabrał jeszcze większego wiatru w żagle. Mateo Silvetti wykorzystał dokładną asystę Messiego i spokojnie wpakował piłkę do siatki. Potem swoje pięć minut miał Telasco Segovia pewnie podwyższając wynik.
Hat-trick Allende zamknął widowisko, a w końcówce popisał się finezyjnym lobem nad golkiperem.
Tak wysoka wygrana oznacza nie tylko mistrzostwo Konferencji Wschodniej, ale też awans do finału całych rozgrywek MLS. Teraz Inter Miami czeka już tylko na zwycięzcę rywalizacji San Diego – Vancouver Whitecaps, by poznać ostatniego rywala tego sezonu.