Wisła Kraków zatrzymana na wyjeździe. Bezbramkowy remis z Pogonią Siedlce
Już od początku spotkania w Siedlcach gospodarze postawili liderowi twarde warunki. Wisła Kraków, chociaż uchodziła za faworyta, miała spore problemy z przebiciem się przez dobrze zorganizowaną obronę Pogoni. Patryk Letkiewicz i Damian Lemanowicz kilkukrotnie ratowali swoje ekipy spektakularnymi interwencjami. Wynik końcowy to 0:0.
Od początku Pogoń Siedlce nie zamierzała oddać inicjatywy liderowi 1. Ligi. Wisła Kraków, prowadząc w tabeli, pojawiła się w Siedlcach z rolą faworyta, jednak gospodarze szybko udowodnili, że nie przyjmują tej narracji. Już w 5. minucie Patryk Letkiewicz musiał wybronić groźny strzał Szuprytowskiego, a kilka chwil później obrońca Wisły ratował zespół wybijając piłkę z linii bramkowej.
W pierwszej połowie gościom brakowało precyzji, a to Pogoń generowała groźniejsze sytuacje. James Igbekeme miał szansę tuż przed przerwą, lecz Damian Lemanowicz nie dał się zaskoczyć. Krakowianie schodzili do szatni, wiedząc, że czeka ich trudne drugie 45 minut.
Po zmianie stron Wisła próbowała narzucić wyższe tempo. Marko Bozić huknął z dystansu, lecz ponownie Lemanowicz interweniował bez zarzutu. Z biegiem minut to jednak gospodarze wrócili do wcześniejszych ataków. Letkiewicz regularnie odbijał uderzenia graczy Pogoni i wyrastał na pewny punkt krakowskiej defensywy.
Końcówka przyniosła jeszcze więcej emocji – strzał głową Darijo Grujcicia został zatrzymany przez bramkarza Pogoni, a w doliczonym czasie Kacper Duda minimalnie chybił. Ostatecznie żadna ze stron nie znalazła sposobu na pokonanie dobrze spisujących się golkiperów.