Wisła Kraków z imponującą przewagą lidera. Królewski komentuje wyniki
Wisła Kraków kończy rok z dziewięcioma punktami przewagi nad resztą stawki. Drużyna pod wodzą Mariusza Jopa nie oddała pozycji lidera przez całą rundę, a ich wyniki budzą uznanie. Jarosław Królewski wprost stwierdził, że ten sezon może być przełomowy i klub zamierza walczyć o powrót do Ekstraklasy na 120-lecie.
Wisła zakończyła piłkarski rok remisem z ŁKS-em, ale to wcale nie podcina skrzydeł fanom z Krakowa. Zespół przez większość rundy prezentował bardzo wysoką formę, wypracowując aż dziewięć punktów przewagi nad Polonią Bytom. Ta przewaga na półmetku rozgrywek robi spore wrażenie, szczególnie patrząc na to, jak Biała Gwiazda potrafiła zdominować ligowych rywali.
Pod wodzą Mariusza Jopa krakowianie poprawili wszystko, co bolało ich kibiców w poprzednim sezonie. Przypomnijmy, że wiosną Wisła była już blisko awansu, ale przegrała baraż z Miedzią Legnica. Nowy sztab szkoleniowy wyciągnął wnioski – od pierwszego meczu tego sezonu drużyna przejęła inicjatywę i nie pozwoliła sobie odebrać pozycji lidera do końca roku.
Statystyki też robią swoje: aż 23 zwycięstwa w 34 meczach ligowych to wynik, do którego żaden inny zespół nie mógł się nawet zbliżyć. Królewski, prezes klubu, wyliczył te imponujące dane i nie zamierza ukrywać satysfakcji z postawy sztabu i zawodników. Jednocześnie podkreślił, że czas na odpoczynek jest krótki – w nowym roku Wisła musi wykorzystać potencjał, by spełnić oczekiwania kibiców.
Królewski przypomina, że największym marzeniem jest świętować awans na 120-lecie klubu.