Niebieska Wigilia Ruchu Chorzów. Prezydent miasta: „Stadion musi powstać” – StolicaSportu.pl

Wigilia Ruchu Chorzów. Prezydent miasta: "Stadion musi powstać"

Piłka nożna
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Maciek
13 grudnia 2025 18:58
4 minuty czytania

Już pierwsze minuty corocznej Niebieskiej Wigilii przyniosły napiętą atmosferę i podniosłe momenty. Ponad 300 osób, reprezentanci władz klubu i miasta oraz goście specjalni, usłyszeli jasny komunikat: „Stadion musi powstać”. Prezydent Chorzowa Szymon Michałek ogłosił konkretne daty i liczby, które mają zdecydować o przyszłości legendy śląskiej piłki – Ruchu.

Niebieska Wigilia organizowana corocznie przez Ruch Chorzów ściągnęła w piątek, 12 grudnia 2025 roku, ponad 300 gości na SuperAuto.pl Stadion Śląski. To wydarzenie, które tradycyjnie wykracza daleko poza ramy zwykłego świętowania. W tym roku o przyszłości klubu rozmawiano w otwartej atmosferze – nie brakowało odniesień do symbolicznych gestów i ważnych deklaracji.

W uroczystości wzięli udział m.in. prezes Seweryn Siemianowski i prezydent Chorzowa Szymon Michałek. Wśród wyróżnionych gości znaleźli się także arcybiskup Andrzej Przybylski, wicewojewoda Michał Kopański i wiceprezydent miasta Agnieszka Kumor. Część oficjalna rozpoczęła się punktualnie o 19:20, a ceremonia miała miejsce w jednym z legendarnych pomieszczeń Kotła Czarownic na Stadionie Śląskim.

Sama tradycja świątecznego spotkania narodziła się jeszcze w klubowej kawiarence przy ulicy Cichej 6. Teraz, po raz trzeci z rzędu, Niebiescy zorganizowali Wigilię już na nowym stadionie, potwierdzając trwałość tej inicjatywy mimo braku swojego własnego obiektu.

Kibice mogli zobaczyć uroczyste wyniesienie starego i wprowadzenie nowego sztandaru klubu. Wręczono też symbolicznie złotą piłkę dla najlepszego zawodnika Ruchu w 2025 roku – trafiła ona do Patryka Szwedzika, który dołączył tym samym do grona nagrodzonych obok Daniela Szczepana i Szymona Szymańskiego. Tego wieczoru nie zabrakło emocji związanych z sukcesami sportowymi i klubową tożsamością.

W trakcie wystąpień prezes Siemianowski zaznaczył: „Jest mi niezmiernie miło powitać wszystkich na corocznej Wigilii Ruchu Chorzów. Pomimo tego, że nie mamy obecnie naszej klubowej kawalerki, udało się spotkać w jednym miejscu i to jest naprawdę fajna sprawa”. W końcu to tu, na Śląskim, klub szuka teraz tymczasowego domu na czas walki o powrót do Ekstraklasy.

Choć na liście obecnych zabrakło kilku akcjonariuszy czy trenera Waldemara Fornalika, to atmosfera była wyjątkowo rodzinna. Każde przemówienie, co ciekawe, prowadziło w stronę przyszłości i planów odbudowy twardej pozycji na piłkarskiej mapie Polski.

Stanowcze słowa Michałka. Konkretna data i liczby

Duży fragment wieczoru należał jednak do prezydenta miasta. Michałek nie ukrywał, jak bardzo ostatni rok dał mu się we znaki. Poruszając zarówno kwestie sportowe, jak i infrastrukturalne, mówił również o własnych ideałach i tym, że motywacji szuka w sentencjach przekazanych mu przez babcię. Główna część wystąpienia dotyczyła jednak stadionu – a te deklaracje padły wyjątkowo twardo.

„Stadion na 22 tysiące miejsc musi w Chorzowie powstać. Rozpocznę tę budowę w tej kadencji. Jeśli nie będą rzucane kolejne kłody pod nogi, chcemy zakończyć budowę pierwszej – vipovskiej – trybuny w latach 2027–2028. Kolejnym krokiem będzie intensywne zabieganie o środki rządowe, m.in. z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Ja jednak raz danej obietnicy trzymam się bardzo mocno. Uważam, że nasza społeczność zasługuje na własny dom”
Szymon Michałek, prezydent Chorzowa

Kilka razy pojawiły się podziękowania dla obecnego zarządcy Stadionu Śląskiego Adama Strzyżewskiego – ale jasne stało się jedno: pragnienie powrotu pod własny adres przewija się przez każdy plan rozwoju Ruchu.

Pozytywy mimo sportowych wyzwań. Nadzieja na powrót do Ekstraklasy

Jak zwrócił uwagę prezydent miasta, warstwa sportowa idzie w parze z rozwojem infrastruktury. Wśród czterech seniorskich drużyn różnych dyscyplin piłka nożna niezmiennie zajmuje kluczowe miejsce. Michałek mocno zaakcentował zaufanie do pracy Fornalika i realną szansę walki o Ekstraklasę. Fani Niebieskich mogli usłyszeć też daty: powrót ligowych emocji nastąpi już 7 lutego, gdy zespół zmierzy się ze Śląskiem Wrocław na własnym boisku – czyli póki co na Stadionie Śląskim.

Po zakończonej jesiennej rundzie Ruch Chorzów plasuje się na ósmej pozycji w Betclic 1. Lidze, z dorobkiem 30 punktów i czterema punktami straty do wicelidera Polonii Bytom. 

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie