Ruch Chorzów bez wygranej, Fornalik tłumaczy Szwocha | Betclic 1. Liga – StolicaSportu.pl

Waldemar Fornalik o meczu Ruchu Chorzów

Legia - Zagłębie Waldemar Fornalik
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Maciek
25 października 2025 16:28
2 minuty czytania

Gol w końcówce i pechowo zmarnowany rzut karny – tak wyglądała rywalizacja Ruchu Chorzów z Odrą Opole. Po ostatnim gwizdku Waldemar Fornalik nie zostawił wątpliwości: to nie Mateusz Szwoch jest winny braku wygranej, a cały zespół powinien szybciej wykorzystywać okazje.

Ruch Chorzów znów nie potrafił przełamać niemocy i sięgnąć po pierwsze zwycięstwo w sezonie Betclic 1. Ligi. Gdy wydawało się, że trzy punkty są na wyciągnięcie ręki, w doliczonym czasie gry Mateusz Szwoch nie wykorzystał rzutu karnego i skończyło się remisem 1:1 z Odrą Opole.

Waldemar Fornalik po wszystkim nie szukał kozła ofiarnego. Docenił dobrą grę swojego zespołu, zwłaszcza w pierwszej odsłonie meczu, podkreślając, że kontrolowali przebieg wydarzeń nawet w defensywie. Trener powiedział, że Ruch prezentował się bardzo solidnie, potrafił stworzyć groźne sytuacje – nie tylko przy bramce – ale zabrakło skuteczności.

– Myślę, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu była, śmiało mogę powiedzieć, bardzo dobra. Kontrolowaliśmy grę, nawet będąc w defensywie, nie pozwalaliśmy na zbyt wiele drużynie Odry. Piękna akcja, po której padła bramka, później były jeszcze kolejne sytuacje... Odra wykorzystała nasz słabszy fragment po przerwie, około 10 minut do utraty gola, ale później mieliśmy swoje okazje: Kolar, Nagamatsu, no i ten karny... – relacjonował Fornalik cytowany przez KSRuch.com.
Waldemar Fornalik, za KSRuch.com

Szkoleniowiec nie miał większych pretensji do Szwocha – podkreślając, że niewykorzystana jedenastka to nie jedyny powód remisu. Jego zdaniem cała drużyna musi pracować na końcowy sukces znacznie wcześniej, wykańczając sytuacje, które udaje się stworzyć wcześniej.

Źródła: Goal.pl, ksruch.com

Wybrane dla Ciebie