Szwedzik poprowadził Ruch Chorzów do zwycięstwa
Ruch Chorzów w końcu przełamał się na wyjeździe, pokonując Górnika Łęczna 1:0 w meczu 19. kolejki Betclic 1. Ligi. Już w jedenastej minucie Patryk Szwedzik zapewnił gościom prowadzenie, które okazało się decydujące.
W Chorzowie zapanowała satysfakcja, bo Ruch wreszcie przerwał pasmo niepowodzeń poza własnym stadionem. Pokonanie Górnika Łęczna (1:0) nie tylko pozwoliło drużynie ze Śląska spędzić zimę w czołowej szóstce Betclic 1. Ligi, ale również zamknęło usta tym, którzy nie wierzyli w skuteczność tej ekipy w delegacji.
Niebiescy jechali do Łęcznej z jasnym planem – przełamać schemat wyjazdowych potknięć. Dotychczas zgarnęli tylko pięć remisów i ponieśli trzy porażki, więc nastroje przed meczem nie były najlepsze. Co ciekawe, gospodarze także nie mieli powodów do radości – Górnik ledwie raz odniósł zwycięstwo na własnym terenie w tym sezonie i marzył, by choć na chwilę opuścić ostatnią pozycję w tabeli.
Spotkanie już od pierwszych minut zaczęło się dynamicznie, choć w ofensywie lepiej prezentowali się chorzowianie. Przewagę szybko przełożyli na konkrety – w 11. minucie Patryk Szwedzik, najlepiej dysponowany strzelec w kadrze Ruchu, wykorzystał zamieszanie po rzucie rożnym. Zawodnik ściągnięty z Chrobrego Głogów tylko dopełnił formalności po centrze Piotra Ceglarza. To już ósme trafienie Szwedzika w tym sezonie.
Choć jeszcze przed przerwą Szymon Karasiński i Shuma Nagamatsu mogli podwyższyć prowadzenie (pierwszego zatrzymał bramkarz Łęcznej, a drugi przestrzelił), gospodarzom brakowało dokładności. Najbliżej zdobycia bramki dla zielono-czarnych był Paweł Jaroszyński, lecz jego uderzenie przeszło wysoko nad poprzeczką.
Po przerwie szybko mogło być "pozamiatane", jako że Nagamatsu znalazł się w sytuacji sam na sam po błędzie obrońcy. Japończyk jednak nie wykorzystał tej okazji. Górnik nie zamierzał się poddać, próbując ruszyć do przodu. W pewnym momencie Adam Deja huknął z dystansu, ale bramkarz Ruchu spokojnie złapał piłkę.
Ostatecznie wynik już się nie zmienił i to ekipa z Chorzowa mogła świętować – ósma wygrana w sezonie oraz skok na szóste miejsce. Ruch traci obecnie cztery punkty do drugiej Polonii Bytom, a Górnik poniósł już dziesiątą porażkę. Po przerwie zimowej drużyna z Łęcznej zagra z Puszczą Niepołomice, a Niebiescy czekają na starcie ze Śląskiem Wrocław.