Skuteczne odwołania. Kluby z I i II ligi z licencjami
Komisja Odwoławcza PZPN odmieniła losy czterech klubów, które początkowo nie otrzymały zgody na udział w rozgrywkach sezonu 2026/27. Pogoń Grodzisk Mazowiecki, Zawisza Bydgoszcz, Wikęd Luzino oraz ŁKS Łomża ostatecznie wywalczyły licencje, choć każdy z nich musi się liczyć z określonymi środkami nadzoru i finansowymi konsekwencjami niedociągnięć proceduralnych. W kilku ośrodkach zapanowała ulga – to efekt skutecznych odwołań i konsekwentnej walki o prawo gry.
W ostatnich dniach sporo klubów żyło w niepewności związanej z rozstrzygnięciami Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN. Ostatecznie Pogoń Grodzisk Mazowiecki, ŁKS Łomża, Wikęd Luzino oraz Zawisza Bydgoszcz mogą już oficjalnie myśleć o sezonie 2026/27 – ich wnioski o licencje zostały pozytywnie rozpatrzone po serii odwołań.
Pogoń Grodzisk Mazowiecki pierwotnie nie dostała licencji na grę w Betclic I lidze. Kluczowe okazały się tutaj braki w spełnianiu wymogów społecznych i środowiskowych. Klub jednak nie odpuścił - odwołał się od decyzji i dostał zgodę na start, choć ze stadionem domowym przeniesionym do Znicza Pruszków i pod rygorem infrastrukturalnego nadzoru. Komisja postanowiła też ukarać Pogoń finansowo, nakładając 7,5 tys. złotych kary za naruszenie dyscypliny procesu licencyjnego.
Zawisza Bydgoszcz także miał poważne kłopoty − nie przeszedł przez sito licencyjne w II lidze przez niespełnienie aż trzech różnych kryteriów z Podręcznika Licencyjnego. Tu również determinacja działaczy zrobiła swoje. Po odwołaniu decyzja została zmieniona, a klub do gry przystąpi, choć przy akompaniamencie 5 tys. złotych kary za nieprawidłowości formalne.
Wikęd Luzino – który nadal walczy o awans w barażach – początkowo nie miał licencji na II ligę przez poważne braki w dokumentacji finansowej. Po uzupełnieniu papierów i skutecznym odwołaniu klub uzyskał potrzebne zgody, jednak pod ścisłym nadzorem finansowym, infrastrukturalnym i administracyjnym oraz z karą 5 tys. złotych za opóźnienia proceduralne.
Wreszcie ŁKS Łomża także dostał zielone światło, choć klub musi pogodzić się z nadzorem finansowym i infrastrukturalnym oraz z najwyższą w tym gronie sankcją – opłatą 10 tys. złotych za naruszenia formalne i nieprzestrzeganie kryterium F.04 z podręcznika PZPN.