Piszczek trenerem GKS-u. Chce połączyć styl Kloppa i Tuchela
Łukasz Piszczek został nowym trenerem GKS-u Tychy. Były reprezentant Polski odsłonił powody odrzucenia propozycji z kadry oraz zdradził, jak zamierza łączyć elementy gry Kloppa i Tuchela.
GKS Tychy stawia wszystko na jedną kartę, przekazując stery drużyny Łukaszowi Piszczkowi. Sytuacja zespołu nie należy do łatwych – aktualna rywalizacja o utrzymanie nie daje miejsca na eksperymenty, ale nowy szkoleniowiec od razu zdradził swoje podejście i plany wobec śląskiej ekipy.
Podczas konferencji prasowej Piszczek przyznał, że od powrotu do Polski kierował się jednym celem – nauczyć się zawodu trenera od podstaw i dotrzeć na poziom profesjonalny. Zdradził, iż czas spędzony jako asystent w Dortmundzie pokazał mu, że rola pierwszego trenera daje zupełnie inne wyzwania, a praca w GKS-ie to szansa, by wziąć pełną odpowiedzialność za drużynę. Sam klub, jak podkreślił, wyróżnia się solidną infrastrukturą i składem pełnym młodych, ambitnych graczy.
Piszczek nie ukrywał satysfakcji z przyjęcia oferty z Tychów, podkreślając: „Cieszę się, że zgłosił się po mnie taki klub jak GKS Tychy. Klub ustabilizowany, z bardzo dobrą infrastrukturą i drużyną, która jest młoda i głodna rozwoju”.
Były reprezentant zdradził również kulisy swojej decyzji dotyczącej ofert – w tym propozycji ze sztabu reprezentacji Polski. Wyznał, że była to nobilitacja, ale ostatecznie postawił na samodzielność i własny projekt:
Możliwość współpracy przy kadrze zawsze jest zaszczytem. Niemniej pobyt w Dortmundzie uświadomił mi, że chcę być pierwszym trenerem na poziomie profesjonalnym, więc nie przyjąłem żadnej propozycji asystenta – ani w klubie, ani w reprezentacji.
Ciekawostką były przemyślenia nowego trenera na temat wpływu „ręki szkoleniowca” i tego, jak szybko efekty pracy mogą być widoczne. Zwrócił przy tym uwagę na przykład Piasta Gliwice – tam pod wodzą Maxa Moldera zmiany nie zawsze od razu przekładały się na wyniki. Piszczek nie zamierza składać pustych obietnic, deklarując, że liczy się codzienność na treningu, a nie tylko efekt końcowy meczu.
Mówiąc o stylu gry, zdradził jasno: inspiracją są dla niego Juergen Klopp i Thomas Tuchel. Zamierza połączyć intensywność pressingu i szybkie ataki po odbiorze piłki z wypracowanym utrzymaniem się przy futbolówce, mającym służyć stwarzaniu realnych sytuacji pod bramką rywala. Widać, że nowy trener Tychów nie chce się ograniczać do jednego schematu, stawiając na elastyczność taktyczną.
Obecnie tyszanie zajmują 16. miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi, z dorobkiem 12 punktów. Debiut Piszczka jako trenera GKS Tychy przypadnie na wyjazdowe starcie ze Stalą Rzeszów zaplanowane na 22 listopada (godz. 19:30).