Mariusz Jop zdradza podejście do szatni Wisły Kraków – StolicaSportu.pl

Mariusz Jop o szatni Wisły Kraków: otwartość kluczem do sukcesu

Wisła Kraków
Domyślna grafika
Leon
25 grudnia 2025 18:03
2 minuty czytania

Wisła Kraków zimuje na pozycji lidera pierwszej ligi, a atmosfera w szatni uchodzi za wzorową. Mariusz Jop otwarcie mówi o swoim sposobie prowadzenia drużyny – podkreśla, że nikomu nie zamyka drogi do składu i wszystko opiera się na szczerości.

Wisła Kraków kończy rundę jesienną jako lider pierwszej ligi, nie zostawiając wątpliwości, kto rozdaje karty na tym poziomie rozgrywek. Przewaga punktowa Białej Gwiazdy nad resztą stawki jest konkretna i tu już śmiało można myśleć o awansie do elity. Może jeszcze nic nie jest przesądzone, ale jeśli ktoś miałby kogoś w tej lidze przełamać, to właśnie zespół dowodzony przez Mariusza Jopa wygląda na najpoważniejszego kandydata.

Przełomowe wyniki Wisły to również efekt bardzo dobrej pracy sztabu trenerskiego. Jop skleił grupę, która nie tylko prezentuje sporą jakość piłkarską, lecz także świetnie dogaduje się w szatni. Co ciekawe, nawet ci zawodnicy, którzy dostali mniej szans, nie chowają urazy i nie wywołują burz. W kulisach słychać, że atmosfera jest spokojna, a narzekania nie przedostają się na zewnątrz.

Jak podaje lovekrakow.pl, Jop konsekwentnie stawia na otwartość i transparentność w relacjach z piłkarzami. Każdy, niezależnie czy jest pierwszym wyborem, czy zaledwie trzecim w kolejce na bramce, może liczyć na szczerą rozmowę o swoim miejscu w zespole. Trener nie lubi pudrowania rzeczywistości – bez ogródek przekazuje informację zwrotną, by piłkarz wiedział, „na czym stoi”.

Staram się rozmawiać z każdym – nawet z bramkarzem, który w danym momencie jest trzeci w kolejce do gry. Zawsze stawiam na uczciwość. Jako piłkarz oczekiwałem szczerości i teraz jako trener też ją daję. Nie wierzę w upiększanie rzeczywistości, bajerowanie. Jeśli ktoś jest daleko od składu, powinien o tym wiedzieć. Co z tą informacją zrobi, to już jego sprawa. Najlepszą reakcją jest mobilizacja. Pokazałem, że nikogo nie chowam w „szufladzie”, nie zamykam mu drogi do składu, a z drugiej strony – nikt nie ma zagwarantowanej gry. To wszystko jest płynne. Poza tym absolutnie naturalne jest, że piłkarz ma różną dyspozycję na przestrzeni miesięcy i moją rolą jest, by ci, którzy teraz nie grają, byli w optymalnej dyspozycji, gotowi na szanse
Źródła: Goal.pl, lovekrakow.pl

Wybrane dla Ciebie