Kolejne zwolnienie trenera w pierwszej lidze
Po fatalnej passie porażek nie tylko Polonia Bytom zdecydowała się na zwolnienie trenera. Jak donosi Adam Drygalski, posadę w Zniczu Pruszków właśnie stracił Słowak Peter Struhar. Klub miał poważne dylematy przez ograniczenia finansowe, ale ostatecznie zdecydował się postawić na zmiany w sztabie. Zespół z Pruszkowa znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli, a przyszłość drużyny zostaje ogromnym znakiem zapytania.
W czwartek zrobiło się gorąco na ławce trenerskiej nie tylko w Bytomiu, ale też w Pruszkowie. Po rozstaniu Polonii Bytom z Patrykiem Czubakiem podobny los spotkał Petera Struhara, który, jak donosi Adam Drygalski, właśnie pożegnał się ze Zniczem Pruszków.
Polonia Bytom zdecydowała się zwolnić swojego szkoleniowca po serii rozczarowujących występów – dwa remisy i cztery przegrane od momentu, gdy drużynę objął 32-letni trener. Cierpliwość bytomskiego zarządu się wyczerpała i w czwartkowe popołudnie wszystko stało się jasne.
Znicz Pruszków nie pozostał w tyle, choć w jego przypadku decyzję odwlekano głównie z powodu trudnej sytuacji budżetowej. Słowacki trener Peter Struhár już po porażce z Odrą Opole – rozegranej 8 marca – miał się znaleźć pod presją utraty pracy, ale klub wstrzymał się z rozstaniem.
Sytuacja zrobiła się naprawdę kiepska, bo kolejne mecze nie przyniosły poprawy, wręcz przeciwnie – Znicz przegrał zarówno z Pogonią Siedlce, jak i Stalą Rzeszów. Trzy porażki z rzędu sprawiły, że nawet ograniczone środki nie zatrzymały zmian. Ostatecznie Struhár musiał opuścić stanowisko mimo problemów finansowych, przez które klub długo zwlekał z formalnościami.
Na dziś zespół z Pruszkowa tkwi na przedostatnim miejscu pierwszoligowej tabeli. Kibice zastanawiają się teraz, czy znajdzie się ktoś, kto zaryzykuje objęcie tej trudnej misji. Czas pokaże, kto spróbuje postawić pruszkowski zespół na nogi, chociaż sytuacja wygląda delikatnie mówiąc – nieciekawie.