Frederiksen: Lech Poznań ma już niemal kompletną kadrę na walkę o Ligę Mistrzów
Lech Poznań latem szybko uzupełnił skład, sprowadzając Mateusza Lisa, Allahyara Sayyadmaneshę, Terry’ego Yegbe oraz na stałe Luisa Palmę. Trener Niels Frederiksen uważa, że drużyna jest niemal kompletna i gotowa do rywalizacji o najwyższe cele, w tym awans do Ligi Mistrzów. Ewentualne kolejne transfery będą zależeć od ruchów kadrowych, zwłaszcza jeśli odejdą Michał Gurgul lub Antoni Kozubal.
Lech Poznań szybko wzmocnił skład przed nowym sezonem, sprowadzając trzech nowych zawodników: Mateusza Lisa, Allahyara Sayyadmaneshe oraz Terry’ego Yegbe. Dodatkowo klub skorzystał z opcji wykupu Luisa Palmy z Celticu za ponad cztery miliony euro. Tak zdecydowane ruchy jasno pokazują ambicje mistrzów Polski, którzy stawiają sobie cel awansu do Ligi Mistrzów UEFA. Już za niespełna miesiąc zmierzą się w drugiej rundzie eliminacji z duńskim Aarhus.
Trener Niels Frederiksen ocenił, że kadra jest niemal kompletna i gotowa do walki o najwyższe cele. Podkreślił, że klub zabezpieczył najważniejsze pozycje, a dalsze ruchy transferowe będą uzależnione od ewentualnych odejść z zespołu.
„Myślę, że zabezpieczyliśmy się już, jeśli chodzi o pozycje wymagające najpilniejszych wzmocnień, a nasz skład na tę chwilę jest praktycznie kompletny. Następne tygodnie w tym kontekście będą oczywiście zależeć od ruchów wychodzących z klubu, jeśli takie nastąpią. W takiej sytuacji będziemy musieli zapewnić odpowiednie zastępstwo. Jeśli jednak spojrzymy na kadrę oraz poszczególne pozycje, jesteśmy gotowi, by grać” – powiedział Frederiksen na oficjalnej stronie Lecha.
W mediach pojawiają się jeszcze doniesienia o możliwych transferach bocznego obrońcy i środkowego pomocnika, jednak według słów trenera będą to ruchy raczej wymuszone odejściami Michała Gurgula lub Antoniego Kozubala. Na tę chwilę Lech wygląda na zespół, który może poważnie myśleć o sukcesach w europejskich rozgrywkach.