Antonio Milić wciąż bez nowego kontraktu
Antonio Milić, podstawowy stoper Lecha Poznań, nie dogadał się z klubem w kwestii nowego kontraktu. Negocjacje od dłuższego czasu stoją w miejscu – to już pewne: Milić nie rozpocznie przygotowań do nowego sezonu z zespołem. Włodarze „Kolejorza”, którzy wcześniej porozumieli się z innymi kluczowymi graczami, działają teraz równolegle, planując także transfer nowego obrońcy.
Antonio Milić wciąż nie osiągnął porozumienia z Lechem Poznań w sprawie nowej umowy. Przyszłość chorwackiego stopera stała się poważnie niepewna, a negocjacje z klubem zostały wstrzymane – donosi serwis Meczyki.
Milić trafił do Poznania na początku 2021 roku. Wtedy Lech zapłacił za niego Anderlechtowi pół miliona euro. Od tamtej pory defensor był ważnym ogniwem zespołu, który w ostatnich sezonach regularnie walczył o sukcesy w ekstraklasie.
Obecny kontrakt Milicia obowiązuje tylko do końca czerwca. Klub jasno sygnalizował chęć zatrzymania środkowego obrońcy — „Kolejorz” przygotował już kilka propozycji, ale dotąd żadna z nich nie została przez zawodnika zaakceptowana. W tym samym okresie Lech porozumiał się m.in. z Radosławem Murawskim i Alim Gholizadehem.
Milić nie zamierza jednak rezygnować ze swoich oczekiwań finansowych i warunków kontraktowych. W efekcie rozmowy przeciągają się bez rezultatu, a jak informuje Meczyki, „rozmowy utknęły w martwym punkcie”. W takiej sytuacji zarząd Lecha działa dwutorowo – nadal próbuje przekonać zawodnika, ale jednocześnie analizuje transfer innego stopera.
Wiadomo już, że Milić nie weźmie udziału w przygotowaniach do sezonu 2026/27 razem z zespołem. To nie koniec zmian – decyzje personalne objęły także trzech innych graczy, których odsunięto od pierwszej drużyny.