Filipe Luis przedłuża kontrakt z Flamengo. Klub rozpoczyna nowy rozdział
Gdy wydawało się, że przygoda Filipe Luisa z Flamengo może dobiec końca, klub ogłosił przedłużenie kontraktu z trenerem do 2027 roku. Decyzja ta spotkała się z ogromnym uznaniem zarówno ze strony kibiców, jak i dyrektora sportowego José Boto.
Filipe Luis zostaje na ławce Flamengo przynajmniej do 2027 roku. W poniedziałkowe popołudnie klub opublikował na swoich kanałach społecznościowych entuzjastyczny komunikat: „Historia NIE przestanie być pisana. On zostaje do 2027 roku!”. Fani mogli odetchnąć z ulgą, wiedząc, że ich ulubiony szkoleniowiec poprowadzi drużynę przez kolejne sezony.
José Boto, portugalski dyrektor sportowy Flamengo, nie krył satysfakcji z takiego rozstrzygnięcia. Podkreślił, że "to rozwiązanie było możliwe tylko dlatego, że obie strony miały autentyczną wolę kontynuowania projektu oraz wspólną gotowość do znalezienia kompromisu i wypracowania zrównoważonej oraz trwałej umowy".
Filipe Luis to postać, która w Rio de Janeiro osiągnęła już status niemal legendy. Pod jego wodzą klub sięgnął nie tylko po krajowe mistrzostwo, ale też triumfował w prestiżowej Copa Libertadores. Teraz celem są kolejne trofea, a oczekiwania rosną wraz z przedłużeniem współpracy.
Brazylijskie media podkreślają, że klub musiał mocno zwiększyć ofertę, by zatrzymać byłego lewego obrońcę Atletico Madryt. Luis reprezentowany przez agencję Gestifute, której przewodzi znany portugalski agent Jorge Mendes, od tej pory otrzyma znacznie wyższe wynagrodzenie – dotychczas był bowiem jednym z najmniej opłacanych trenerów w czołówce ligi brazylijskiej.
W ostatnich tygodniach nie brakowało plotek o możliwym odejściu szkoleniowca. Spekulowano, że Luis rozważa powrót do Europy, a hiszpańska prasa nawet sugerowała, iż kwestią czasu jest jego ponowne związanie się z Atletico Madryt. Flamengo jednak skutecznie przekonało swojego trenera do dalszej pracy na słynnej Maracanie.