FIFA odrzuca apelację Malezji. Siedmiu piłkarzy ukaranych za fałszywe dokumenty
Napięcie wokół malezyjskiej piłki nożnej sięga zenitu. FIFA zdecydowała o odrzuceniu apelacji federacji Malezji, która próbowała bronić siedmiu reprezentantów po spektakularnym skandalu związanym z podrabianiem dokumentów. Zawodnicy mający argentyńskie, brazylijskie, hiszpańskie i holenderskie korzenie zostali surowo ukarani.
Wzburzenie w Malezji nie słabnie po decyzji FIFA, która stanowczo podtrzymała zawieszenie siedmiu piłkarzy reprezentacji za używanie fałszywych dokumentów przy naturalizacji. Zawodnicy ci – urodzeni w Argentynie, Brazylii, Hiszpanii i Holandii – mieli reprezentować Malezję w eliminacjach Pucharu Azji 2027. Federacja z Azji Południowo-Wschodniej argumentowała, że każdy z zawieszonych mógł grać w ich barwach dzięki malezyjskiemu pochodzeniu swoich dziadków.
Grupa znalazła się w centrum wydarzeń, bowiem w wygranym 4:0 meczu z Wietnamem jeszcze w lipcu, stanowili trzon kadry. Ale FIFA nie dała się przekonać argumentacji strony malezyjskiej. W oficjalnym śledztwie zdobyła oryginalne dokumenty z Argentyny, Brazylii, Hiszpanii i Holandii, które miały nie pozostawiać złudzeń – przekazane wcześniej przez federację z Azji papiery nie odpowiadały rzeczywistości.
FIFA nie miała wyboru i zdecydowała nie tylko o rocznym zawieszeniu piłkarzy, ale również o wysokiej karze finansowej dla krajowej federacji – aż 376 tys. euro. Sami zawodnicy, wśród których znaleźli się Gabriel Felipe Arrocha, Facundo Tomas Garcés, Rodrigo Julian Holgado, Imanol Javier Machuca, Joao Vitor Brandao Figueiredo, Jon Irazabal Iraurgui i Hector Alejandro Hevel Serrano, także zostali zmuszeni zapłacić solidarną karę po 2 150 euro każdy.
Malezyjska federacja ma teraz otwartą furtkę, by odwołać się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Szwajcarii, lecz widząc zdecydowanie światowej federacji szanse na rewolucję w tej sprawie wydają się minimalne.