Żewłakow o przyszłości kilku piłkarzy Legii. Nowe kontrakty?
„Chcieliśmy dać trochę czasu trenerowi, żeby przyjrzał się zawodnikom przez pierwszy tydzień przygotowań” – przyznał Michał Żewłakow, zdradzając, że rozmowy z graczami Legii Warszawa o nowych umowach ruszą po zakończeniu obozu. Stołeczny klub walczy o odbudowę formy, a decyzje dotyczące przyszłości takich nazwisk jak Artur Jędrzejczyk czy Bartosz Kapustka staną się kluczowe dla dalszych losów drużyny.
Legia Warszawa rozpoczęła zimowe przygotowania w cieniu niemałych wątpliwości co do swojej obecnej dyspozycji. Zespół, który zwykł walczyć o najwyższe cele w Ekstraklasie, tym razem musi mierzyć się z niecodziennym widokiem – miejsce w strefie spadkowej po rundzie jesiennej to szok zarówno dla fanów, jak i ludzi z klubu. Nadzieje rozbudziło zatrudnienie Marka Papszuna na stanowisku trenera, ale zarząd zdaje sobie sprawę, że żaden szkoleniowiec nie odmieni natychmiast sytuacji bez odpowiedniego wsparcia ze strony zawodników.
Zimowe okno transferowe przyniosło już kilka zmian w kadrze stołecznych, a kolejne są możliwe. Jak ujawniono oficjalnie, szczególnie pilna jest kwestia graczy, którym z końcem sezonu wygasają umowy. O kulisach planów klubu opowiedział Michał Żewłakow w rozmowie z oficjalnymi mediami Legii Warszawa. Podkreślił: „Chcieliśmy dać trochę czasu trenerowi, żeby przyjrzał się zawodnikom przez pierwszy tydzień przygotowań i przez pierwsze dni na obozie. Myślę, że po powrocie z każdym z zawodników usiądziemy i porozmawiamy; przedstawimy nasze pomysły, ewentualnie propozycje”.
Lista piłkarzy, których przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania, jest całkiem długa. Swoich nowych kontraktów mogą doczekać się tacy zawodnicy jak: Artur Jędrzejczyk, Bartosz Kapustka, Patryk Kun, Rafał Augustyniak czy Kacper Tobiasz. Oprócz Polaków, umowy kończą się również trzem obcokrajowcom: Jean-Pierre Nsame, Radovan Pankov oraz Jurgen Elitim. Decyzje dotyczące tych piłkarzy zapadną po zakończeniu zgrupowania i w dużej mierze mają zależeć od oceny nowego trenera oraz rozmów indywidualnych.
Legia nie zamierza działać pochopnie – w obecnym układzie ważą się nie tylko kontrakty, ale też cała przyszłość zespołu, który chce uniknąć powtórki minionej, rozczarowującej rundy. Zbliżające się tygodnie będą zatem kluczowe nie tylko dla wyjaśnienia sytuacji kadrowej, ale też odbudowy zaufania wokół drużyny.