Zaległości odrobione. Przełamanie Jagiellonii Białystok
Jagiellonia Białystok przerwała serię ligowych rozczarowań i pokonała GKS Katowice 2:1 w zaległym spotkaniu Ekstraklasy. Zespół z Podlasia wrócił na właściwe tory i po wygranej, mimo wcześniejszych problemów z pogodą oraz serii niepowodzeń, zrównał się punktami z liderami tabeli. GKS, mimo wcześniejszej passy zwycięstw, tym razem nie potrafił przeciwstawić się gospodarzom i wyjeżdża ze stolicy Podlasia bez punktów.
Gospodarze mieli serię 5 meczów bez zwycięstwa i bardzo chcieli ją przerwać. Jagiellonia Białystok całkowicie zdominowała pierwszą połowę, nie pozostawiając GKS-owi prawie żadnych złudzeń co do przebiegu meczu. Już w 11. minucie Alejandro Pozo wygrał pojedynek główkowy z Borją Galanem, otwierając wynik. Przeciwnicy mimo usilnych prób nie byli w stanie zagrozić bramce Sławomira Abramowicza.
Tuż przed końcem pierwszej części gry poważniejsze błędy w defensywie popełnili Galan oraz Lukas Klemenz. Ostatecznie piłka trafiła pod nogi Tarasa Romanczuka, który wykończył akcję pewnym strzałem, pieczętując dominację zespołu z Białegostoku. Po stronie GKS-u dało się zauważyć całkowity brak energii i pomysłu; jakby ktoś "podmienił" drużynę, dotychczas będącą rewelacją rundy wiosennej.
Do przerwy wynik 2:0 w zasadzie nikogo nie dziwił, biorąc pod uwagę to, jak jednostronny był obraz gry. Jagiellonia mogła prowadzić wyżej – choćby po strzale Bartosza Mazurka, który obił słupek gości.
Po zamianie stron przewaga gospodarzy nie była już tak bezdyskusyjna, jednak GKS długo nie potrafił poważnie zagrozić bramce Jagi. Dopiero w 82. minucie – po sporym błędzie gospodarzy przy wyprowadzaniu piłki – Erik Jirka zdobył gola kontaktowego. Goście nie byli jednak w stanie pójść za ciosem. Mimo kilku prób w końcówce, podopieczni Rafała Góraka nie zdołali już odwrócić losów spotkania.
Ostatecznie to zespół z Białegostoku zgarnia komplet punktów, zrównując się w tabeli z prowadzącymi Zagłębiem Lubin i Lechem Poznań. GKS Katowice natomiast, po serii zwycięstw w Ekstraklasie i awansie do półfinału Pucharu Polski, tym razem wraca na przegrany.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - GKS KATOWICE 2:1 (2:0)
1:0 Pozo 11
2:0 Romanczuk 45
2:1 Jirka 82