Zagłębie Lubin triumfuje w Zabrzu. Górnik oddala się od czołówki Ekstraklasy
Faworyzowany Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin, mimo szansy na zbliżenie się do lidera tabeli. Kluczowy okazał się gol Jakuba Kolana po rzucie rożnym, a wynik ustalił Levente Szabo. Miedziowi zgarnęli pełną pulę, awansując przy tym na piątą pozycję w PKO Ekstraklasie, zaś ekipa z Zabrza skomplikowała sobie walkę o medale.
Górnik Zabrze tuż po zdobyciu krajowego pucharu liczył na kontynuację dobrej passy także w rozgrywkach ligowych. Remis Lecha w ostatniej kolejce otwierał Zabrzanom szansę na zmniejszenie punktowej straty do lidera, jednak Zagłębie Lubin miało własne ambicje i nie zamierzało się poddawać.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnych ataków gości. Już w piątej minucie Sondre Liseth popisał się groźnym strzałem z dystansu, ale Jasmin Burić z najwyższym trudem wybronił piłkę, ratując swój zespół od straty bramki. Lubinianie szybko odpowiedzieli, a Michalis Kossidis był blisko pokonania Marcel Łubika po dośrodkowaniu Mateusza Grzybka. Zawodnicy obu drużyn starali się narzucić swój styl, jednak konkretnych sytuacji podbramkowych brakowało aż do samej końcówki pierwszej połowy.
Im bliżej przerwy, tym bardziej Zabrzanie naciskali na rywala. Burić musiał interweniować po uderzeniu Lisetha, a później końcówki palców ratowały Zagłębie po strzale głową Lukasa Ambrosa. Górnik nie wykorzystał jednak żadnej ze swoich szans, choć do szatni schodził po solidnej pierwszej połowie, mając przewagę optyczną.
Po zmianie stron częściej atakował Górnik, ale Zagłębie grało cierpliwie i czyhało na kontrę. W 54. minucie Patrik Hellebrand huknął z woleja tuż obok słupka, a za chwilę kapitalną okazję zmarnował Ambros. Z kolei Lubinianie zwietrzyli swoją szansę po stałym fragmencie gry. W 63. minucie piłka po rzucie rożnym spadła przed pole karne – dopadł do niej Jakub Kolan, który pięknym strzałem z woleja zaskoczył Łubika, otwierając wynik meczu.
Zabrzanie ruszyli do ataku, ale defensywa Zagłębia była dobrze ustawiona, a bohaterem znów okazał się Burić. Znów jednak to goście groźniej zaatakowali. W 74. minucie Jakub Sypek, świeżo wprowadzony na murawę, obsłużył Levente Szabo, który z bliska trafił do siatki, ustalając rezultat.
Zdobywcy Pucharu Polski nie poddawali się do ostatniej minuty – Paweł Bochniewicz jeszcze próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z dystansu, ale Miedziowi nie dali się złamać. Ostatecznie goście dowieźli dwubramkowe prowadzenie i awansowali tym samym na piątą pozycję w tabeli rozgrywek.
Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 0:2 (0:0)
0:1 Jakub Kolan 63
0:2 Levente Szabo 74