Widzew zapłacił za Kornviga mniej, niż sądzono
Transfer Emila Kornviga do Widzewa Łódź rozgrzał kibiców – początkowo mówiono nawet o kwocie przekraczającej cztery miliony euro. Ostatecznie, według Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl, Duńczyk kosztował 2,4 miliona euro. Ten ruch plasuje się w czołówce najdroższych w historii Ekstraklasy, choć łodzianie zimą przeprowadzili jeszcze bardziej imponujące inwestycje. Czy 25-latek zadebiutuje już w najbliższym meczu przeciwko Jagiellonii Białystok?
Napięcie wokół transferu Emila Kornviga do Widzewa Łódź sięgało zenitu, zwłaszcza że początkowo w medialnych spekulacjach przewijała się kwota przekraczająca cztery miliony euro. Pomocnik, który zanim trafił do łódzkiego klubu próbował swoich sił we włoskich realiach, ostatnio bronił barw SK Brann. Polscy działacze mieli złożyć kilka ofert, a liczby budziły niemałe emocje.
Ostatecznie, kiedy wszystko dopięto na ostatni guzik, Kornvig podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2029 roku. Jednak przekonanie o rekordowej, czy wręcz zawyżonej sumie okazało się zdecydowanie przesadzone. Jak wylicza Tomasz Włodarczyk, całkowita kwota transferu wynosi 2,4 miliona euro. To kwota o ponad milion euro niższa niż typowane przez część mediów 3,5 mln, nie mówiąc już o sensacyjnych „czwórkach z przodu”.
Patrząc na rozmach, jakim zimą wykazali się działacze Widzewa Łódź, nawet tak wysoka suma już nikogo specjalnie nie dziwi. W tym samym oknie transferowym na stole położyli jeszcze pokaźniejsze fundusze, zwłaszcza decydując się na sprowadzenie Osmana Bukariego za 5,5 mln euro oraz Przemysława Wiśniewskiego, którego suma transferowa przekroczyła nawet wcześniejsze rekordy Ekstraklasy. Przepaść między spekulacją a rzeczywistością w kontekście kwoty za Duńczyka jest zauważalna, ale to wciąż głośny transfer w polskich realiach.