Ważna wygrana GKS-u Katowice w Radomiu
Kapitan GKS Katowice Arkadiusz Jędrych wyprowadził swój zespół na prowadzenie tuż przed przerwą, a Radomiak nie był w stanie odpowiedzieć – nawet mimo optycznej przewagi. Po jednostronnym meczu, w którym brakowało błysku, to goście mogli unieść ręce w geście triumfu. Osłabiony brakiem Capity Radomiak wypuścił cenne punkty z rąk i pozwolił przeciwnikowi przesunąć się wyżej w tabeli.
Kapitan Arkadiusz Jędrych nie zawiódł, ratując GKS Katowice w starciu z Radomiakiem Radom. Niedzielny mecz w Radomiu nie obfitował w emocje, ale to goście zdołali dowieźć do końca najcenniejszą zdobycz – komplet punktów.
Pierwsza połowa układała się pod dyktando Radomiaka, który próbował zdominować środek pola. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce, ale na tym kończyły się ich atuty. Najwięcej zagrożenia sprawił Luquinhas – jego uderzenie z dystansu minęło słupek dosłownie o włos. Z kolei goście skupili się na walce i ciągłym bieganiu, choć ofensywa długo nie błyszczała. Sytuację mógł zmienić Mateusz Wdowiak, lecz skiksował z dobrej pozycji w polu karnym i zmarnował szansę, która mogła napędzić zespół.
Wtedy nadeszła 45. minuta. Rzut wolny Egzekwowany przez Bartosza Nowaka zakończył się zamieszaniem w polu karnym. Piłka trafiła do Jędrycha, który najpierw skiksował, ale po odbiciu od słupka futbolówka wróciła prosto pod jego nogi. Dobitka była już formalnością, a strzał kapitana GKS Katowice przesądził o wyniku.
Po zmianie stron obraz gry pozostał niezmienny – Radomiak przy piłce, GKS wyczekujący na okazję do kontry. Z rzadka jednak zawodnicy gospodarzy zagrażali bramce Rafała Strączka. Co tu dużo mówić, brak Capity był aż nadto widoczny – nowy kierunek kariery napastnika (MLS) osłabił siłę ognia Radomiaka i chyba podciął skrzydła ofensywie.
Przewaga optyczna Radomiaka przełożyła się zaledwie na pojedynczą sytuację. Dopiero tuż przed końcem meczu Strączek musiał demonstrować klasę – skutecznie odbijając strzał Romario Baro z rzutu wolnego. To była ostatnia nadzieja gospodarzy.
Z przebiegu spotkania sytuacji klarownych było jak na lekarstwo. – Niewiele było piłkarskiej jakości, ale wywozimy trzy punkty i to się liczy – stwierdził jeden z zawodników gości [tłum. - red.]. GKS Katowice w tej kolejce wyprzedził Radomiaka w tabeli, a ligowa stawka znów zrobiła się ciaśniejsza.
Radomiak Radom – GKS Katowice 0:1 (0:1)
0:1 Arkadiusz Jędrych 45