Lechia Gdańsk odzyskuje skład – Bobcek, Mena i Rodin wracają przed Koroną Kielce – StolicaSportu.pl

Trzech ważnych piłkarzy wraca do składu Lechii

John Carver
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
3 kwietnia 2026 20:51
2 minuty czytania

– Na pewno jesteśmy w lepszej sytuacji niż dwa tygodnie temu – ocenił trener Lechii Gdańsk John Carver, komentując powrót do treningów Tomasa Bobcka, Camilo Meny i Mateja Rodina. Przerwa reprezentacyjna okazała się zbawienna dla ekipy z Trójmiasta, która szykuje się do kluczowego spotkania z Koroną Kielce, mając pełniejszy skład i wyraźnie lepsze morale.

Lechia Gdańsk tuż przed świątecznym meczem z Koroną Kielce ma powody do optymizmu. John Carver nie kryje zadowolenia: – Na pewno jesteśmy w lepszej sytuacji niż dwa tygodnie temu. Po serii urazów drużyna z Gdańska wreszcie może liczyć na powrót do treningów Tomasa Bobcka, Camilo Meny i Mateja Rodina.

Jeszcze niedawno sytuacja na liście kontuzjowanych była naprawdę napięta. Bobcek zmagał się z urazem mięśnia przywodziciela, Mena z mięśniem dwugłowym, a Rodin z problemami z żebrami. Cała trójka nie pojawiła się na murawie podczas ostatniego, zwycięskiego starcia z Pogonią Szczecin. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że już w najbliższy poniedziałek mogą znów zameldować się w składzie na spotkanie przeciwko Koronie Kielce.

Sam Carver podczas konferencji prasowej przyznał, że choć powrót zawodników cieszy, to ostateczna decyzja o ich grze i wymiarze minut zostanie podjęta tuż przed meczem. Wie, że po ostatnim triumfie z Pogonią i kilku dniach na regenerację w zespole dało się zauważyć ogromny głód piłki. – Po paru dniach wolnego widziałem na treningu piłkarzy odmłodzonych, wypoczętych i bardzo entuzjastycznych. Stęsknili się za treningiem przez te 2-3 dni. To było dla mnie ważniejsze niż cokolwiek innego – powiedział szkoleniowiec z Gdańska.

Przerwa reprezentacyjna była dla Lechii jak zbawienie, choć przyszła zaraz po cennym zwycięstwie z Pogonią. Kadrowe problemy sprawiały, że każda chwila odpoczynku była na wagę złota. – Najważniejszy był odpoczynek i regeneracja – podsumował Carver, nie kryjąc, że świeża energia powinna przełożyć się na lepszą grę w poniedziałek.

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie