Tomas Bobcek bohaterem Lechii. Widzew znowu roztrwonił przewagę – StolicaSportu.pl

Tomas Bobcek bohaterem Lechii. Widzew znowu roztrwonił przewagę

Tomas Bobcek Patryk Gryckiewicz
Domyślna grafika
Sonny
8 listopada 2025 17:05
3 minuty czytania

W meczu Lechii Gdańsk z Widzewem Łódź długo zanosiło się na triumf gości, którzy wyszli na prowadzenie tuż po przerwie. Jednak jeden moment zdekoncentrowania wystarczył, by gospodarze wrócili do gry. To spotkanie obfitowało w zwroty akcji i emocje do samego końca, a wszystko za sprawą Tomasa Bobcka, który w ostatnich sekundach uratował komplet punktów dla Lechii.

Spotkanie Lechii Gdańsk z Widzewem Łódź od początku niosło za sobą mnóstwo napięcia. Przyjezdni grali odważnie, przeprowadzali groźne akcje i już w pierwszej połowie mogli prowadzić przynajmniej dwoma bramkami. Najpierw Juljan Shehu spudłował w dobrej sytuacji, następnie Angel Baena nie zdołał wykorzystać podania od Ricardo Visusa, a po rzucie rożnym minimalnie przestrzelił Szymon Czyż. Gospodarze skupili się głównie na długich zagraniach do Tomasa Bobcka, ale nie przynosiło to efektów.

Sytuacja odmieniła się po zmianie stron. W 50. minucie Sebastian Bergier wykorzystał zagranie Shehu i Widzew zasłużenie wyszedł na prowadzenie. Chwilę później napastnik gości miał okazję na kolejnego gola po podaniu Frana Alvareza, ale nie potrafił zamienić jej na bramkę. Jak się okazało, była to kwestia kluczowa dla dalszego przebiegu meczu.

Gdańszczanie wydawali się być zaskoczeni przebiegiem wydarzeń, lecz przyszedł moment przełomowy. Baena stracił piłkę na własnej połowie, Kacper Sezonienko od razu ruszył do przodu i wyłożył ją do Bobcka, który wyrównał stan gry. Od tego momentu Lechia przejęła inicjatywę, narzucała swój styl i stwarzała kolejne okazje. Widzew zaczął się gubić, popełniał proste błędy i nie był w stanie przejąć już kontroli nad spotkaniem.

W doliczonym czasie wszystko rozstrzygnęło się na korzyść gospodarzy. Camilo Mena dośrodkował z precyzją na głowę Bobcka, a ten po raz drugi wpisał się na listę strzelców, zapewniając Lechii wygraną. Tym samym napastnik stał się prawdziwym bohaterem wieczoru w Gdańsku.

Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 2:1 (0:0)
0:1 Sebastian Bergier 50
1:1 Tomas Bobcek 59'
2:1 Tomas Bobcek 90+6

Lechia: Szymon Weirauch - Tomasz Wójtowicz, Maksym Diaczuk, Matej Rodin, Matus Vojtko - Camilo Mena, Rifet Kapić (90+11' Bujar Pllana), Iwan Żelizko, Tomasz Neugebauer, Kacper Sezonienko - Tomas Bobcek.

Widzew: Veljko Ilić - Stelios Andreou, Ricardo Visus, Mateusz Żyro, Dion Gallapeni (67' Samuel Kozlovsky) - Angel Baena (77' Pape Meissa Ba), Fran Alvarez (77' Tonio Teklić), Szymon Czyż (90+7' Andi Zeqiri), Juljan Shehu, Mariusz Fornalczyk (67' Samuel Akere) - Sebastian Bergier.

Żółte kartki: Kapić, Sezonienko (Lechia); Gallapeni, Baena, Czyż, Bergier (Widzew).

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).

Źródło: Sportowefakty

Wybrane dla Ciebie