Sergio Barcia opuszcza Legię Warszawa - transfer definitywny do Las Palmas – StolicaSportu.pl

Sergio Barcia nie wróci do Legii Warszawa – Las Palmas wykupuje za 1,5 mln euro

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 0:3 Sergio Barcia
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
17 grudnia 2025 10:59
3 minuty czytania

„Nie czerpałem radości z futbolu” – te mocne słowa Sergio Barcii oddają atmosferę wokół jego pobytu przy Łazienkowskiej. Choć pierwotnie wykup zawodnika z Legii Warszawa przez Las Palmas zależał od awansu hiszpańskiego klubu, wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. W obawie przed rosnącym zainteresowaniem defensorem i na fali jego znakomitej formy na zapleczu LaLigi, 'Los Amarillos' zdecydowali się wyłożyć aż 1,5 miliona euro.

Sergio Barcia oficjalnie kończy przygodę z Legią Warszawa, zmieniając kierunek na Las Palmas. Jeszcze kilka tygodni temu wszystko zależało od awansu Hiszpanów, dzisiaj to już formalność – Galicyjczyk odchodzi za 1,5 mln euro.

Początki Barcii na Łazienkowskiej nie należały do najbardziej udanych. Sam zawodnik przyznał, że przeżywał tam jeden z najtrudniejszych okresów w karierze, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Kontuzje wyłączyły go z gry i sprawiły, że młody defensor nie był w stanie pokazać pełni swoich umiejętności. Dobitnie skomentował to sam piłkarz: "Tam w zeszłym roku nie czerpałem radości z futbolu" – nie owijał w bawełnę 24-latek.

Latem, Barcia przekroczył granicę, dołączając do Las Palmas w ramach wypożyczenia. Na Wyspach Kanaryjskich bardzo szybko wyrobił sobie markę – od pierwszych spotkań grał (dosłownie!) wszystko, wychodząc na boisko w każdym meczu Segunda Division bez choćby minuty przerwy. Media z regionu donoszą, że defensor z Vigo nie tylko odpowiadał za spokój w tyłach, ale wyrósł na jednego z liderów szatni, dając sygnał młodszym, jak podnieść poziom ambitnego zespołu celującego w awans.

Co ciekawe, jesienią wydawało się, że wykupienie Barcii będzie formalnością, jeśli tylko Las Palmas zrealizuje cel sportowy. Klub nie chciał podejmować żadnego ryzyka finansowego – nie było mowy o transferze bez pewności gry w elicie. Jednak do gry włączyły się inne drużyny, nęcąc Hiszpana korzystniejszymi warunkami. Ta zmiana sytuacji nieco zaniepokoiła zarząd Las Palmas.

Jak donosi canarias7.es, nie czekając na rozstrzygnięcie sezonu, "Los Amarillos" sfinalizowali wykup piłkarza dokładnie za 1,5 mln euro, by nie przegapić okazji. Ustalili warunki błyskawicznie, przebijając konkurencję – a sporo ważyła też determinacja samego Barcii, który postawił na dalszą karierę na Wyspach Kanaryjskich, mimo że kuszono go wyższym wynagrodzeniem gdzie indziej.

Legia zatem żegna się z zawodnikiem, który nie rozwinął skrzydeł w Warszawie, ale odnalazł nowy start i uznanie poza granicami Polski. Sytuacja – zmienna jak w kalejdoskopie – pokazała, że czasami piłkarskie transfery rozstrzygają detale, a kolejność decyzji potrafi wywrócić pierwotny scenariusz do góry nogami.

Źródła: canarias7.es, Mundo Deportivo

Wybrane dla Ciebie