Raków Częstochowa może zagrać bez Brunesa i Lopeza – kłopoty kadrowe przed Zagłębiem – StolicaSportu.pl

Raków bez dwóch ważnych zawodników?

Jonatan Brunes
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
13 lutego 2026 14:56
3 minuty czytania

Sobotnie spotkanie Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin może znacząco osłabić absencja dwóch graczy, którzy na ogół stanowią o sile „Medalików”. Jonatan Braut Brunes i Ivi López nie są pewni gry po ostatnich problemach zdrowotnych. W obliczu tego, trener Łukasz Tomczyk zmuszony będzie sięgnąć po alternatywne rozwiązania w ofensywie, a Leonardo Rocha może zająć miejsce na szpicy. Jednocześnie wśród absencji wypada wskazać już oficjalnie nieobecnego Pawła Dawidowicza. Ostatnie dni przynoszą w Częstochowie niepewność i nerwowe szukanie odpowiedzi na pytanie, kto wybiegnie w podstawowym składzie w starciu z „Miedziowymi”.

Raków Częstochowa tuż przed ligowym pojedynkiem z Zagłębiem Lubin musi stawić czoła poważnym problemom kadrowym. Dwójka liderów – Jonatan Braut Brunes oraz Ivi López – może nie pojawić się od pierwszego gwizdka na murawie.

Norweg, który tej zimy był jednym z pewniejszych punktów ofensywy „Medalików”, zmaga się z urazem pleców i nie był obecny nawet w kadrze meczowej na spotkanie z Radomiakiem Radom. Przez sezon uzbierał już 17 goli w 30 występach, więc ewentualna strata byłaby odczuwalna – zwłaszcza w kontekście starcia z zawsze groźnymi „Miedziowymi”.

Ivi López również wciąż nie odzyskał pełni sił po przeciągających się problemach zdrowotnych. Hiszpan, który przez kampanię zebrał zaledwie 574 minuty w trzynastu meczach i dorzucił trzy bramki, ostatni raz zameldował się na boisku pod koniec listopada. Chociaż trenował indywidualnie, jego gotowość do gry od pierwszej minuty poddaje w wątpliwość sam sztab szkoleniowy Rakowa, co przekazał Kamil Głębocki.

Jakby tego było mało, szkoleniowiec Łukasz Tomczyk już na sto procent nie będzie mógł skorzystać z Pawła Dawidowicza, który wypada na około trzy tygodnie z powodu kontuzji. Jego absencja została już oficjalnie potwierdzona jeszcze przed ogłoszeniem składu na zbliżające się spotkanie.

Kto zastąpi brakujących liderów? Naturalnym kandydatem jest Leonardo Rocha, który jesienią strzelał bramki właśnie dla Zagłębia, lecz dolnośląski klub nie zdecydował się na transfer definitywny i Portugalczyk powrócił do Rakowa. Teraz może dostać szansę, by udowodnić swoją przydatność w meczu przeciwko byłym kolegom.

Mecz Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin zaplanowano na sobotę 14 lutego o 17:30.

Źródło: X.com

Wybrane dla Ciebie