Przyszłość obrońcy GKS-u wyjaśniona
„Wybieram Śląsk... dlatego zostaję w Katowicach” – tymi słowami Lukas Klemenz, kluczowy obrońca GKS, dał wyraźny sygnał, gdzie widzi swoją przyszłość. Choć w ostatnich tygodniach plotki transferowe wiązały go z przejściem do Śląska Wrocław, klub z Katowic rozwiał wszelkie wątpliwości.
Lukas Klemenz ostatnio był jednym z głównych tematów dyskusji wśród kibiców GKS Katowice i Śląska Wrocław. Plotkowano, że obrońca może zmienić klub, szczególnie że katowiczanie walczą dziś o przetrwanie w Ekstraklasie. Wszystko jednak zmierza w zupełnie innym kierunku niż sugerowały transferowe doniesienia.
W obecnych rozgrywkach Klemenz wybiegł na boisko 17 razy i – jak na obrońcę – zdążył już wbić cztery bramki, co tylko potwierdza jego wartość dla zespołu z Katowic. Mimo tego, niedawno wydawało się, że klub może stracić swojego filara defensywy na rzecz Śląska Wrocław. Rozmowy miały być zaawansowane, a kwota odstępnego pojawiająca się w kuluarach oscylowała wokół 200 tysięcy złotych.
Spekulacje przerwała jednak oficjalna wiadomość płynąca z Katowic. Klub ogłosił przedłużenie umowy z zawodnikiem aż do 2028 roku. Nowy kontrakt to jasny sygnał – GKS chce budować blok defensywny właśnie wokół Klemenza, zwłaszcza gdy widmo spadku z Ekstraklasy niepokojąco zagląda w oczy działaczom i kibicom.
Katowiczanie nie odmówili sobie drobnej szpilki wbitej rywalowi z I Ligi. Na nagraniu udostępnionym w klubowych mediach społecznościowych piłkarz powiedział z przymrużeniem oka: „Wybieram Śląsk... Dlatego zostaję w Katowicach”. Zabawny komunikat natychmiast wywołał poruszenie wśród fanów.