Przemysław Wiśniewski oficjalnie w Widzewie – absolutny rekord Ekstraklasy
Widzew Łódź ponownie zaskakuje na rynku transferowym, sprowadzając Przemysława Wiśniewskiego za kwotę dotąd nieosiągalną w polskiej lidze. Na tle ostatnich wielomilionowych transferów ten ruch jeszcze mocniej buduje znaczenie łódzkiego klubu i wyznacza nowy standard dotyczący wartości polskich piłkarzy.
Widzew Łódź zrobił zdecydowane zamieszanie na rynku, oficjalnie ogłaszając transfer Przemysława Wiśniewskiego. Reprezentant Polski przeszedł do łódzkiego klubu ze Spezii Calcio, a o szczegółach nie dało się nie usłyszeć – padają sumy od 3,5 do 4 milionów euro, co jest rekordem jeśli chodzi o zakup Polaka przez klub z Ekstraklasy.
Jeszcze niedawno wizja Wiśniewskiego wracającego do Polski wydawała się mało prawdopodobna. 27-latek jasno sygnalizował wolę pozostania za granicą, a włoskie media donosiły nawet o zainteresowaniu Fiorentiny. Widzew okazał się jednak skuteczniejszy niż przypuszczano – negocjacje zakończyły się powodzeniem, a łodzianie wzmocnili się jednym z najbardziej wartościowych krajowych piłkarzy dostępnych na rynku.
Transfer ogłoszono w oficjalnych kanałach klubu wraz z deklaracją: „Na takich piłkarzach jak Przemek chcemy opierać budowę drużyny na najbliższe lata” – podkreślił Dariusz Adamczuk.
W umowie przewidziano długi horyzont, bo kontrakt Wiśniewskiego z Widzewem obowiązuje do końca 2030 roku. Sam zawodnik nie krył motywacji i nowej energii: podkreślił, że spodobał mu się projekt przedstawiony przez klub, a wyzwanie, jakim jest gra dla Widzewa, zamieni na ciężką robotę na boisku. Do tego nie ukrywa, że ruch kadrowy łodzian był jednym z ważnych argumentów.
Trzeba przyznać, że nowy nabytek wpisuje się w ofensywną politykę transferową Widzewa – wcześniej klub sięgnął między innymi po Bartłomieja Drągowskiego, Lukasa Leragera i Osmana Bukariego.
Rekordowe transfery Polaków do Ekstraklasy
Wiśniewski pobił dotychczasowe rekordy, dystansując takich zawodników jak Tomasz Pieńko czy Bartosz Slisz. Już sam fakt wydania od 3,5 do 4 milionów euro na polskiego piłkarza przez krajowy klub wyznacza nowy pułap, jeśli chodzi o transfery z udziałem rodaków.
- Przemysław Wiśniewski do Widzewa Łódź – 3,5 miliona euro
- Tomasz Pieńko do Rakowa Częstochowa – 1,75 miliona euro
- Bartosz Slisz do Legii Warszawa – 1,5 miliona euro
- Kamil Piątkowski do Legii Warszawa – 1,5 miliona euro
- Mariusz Fornalczyk do Widzewa Łódź – 1,5 miliona euro
Defensor ostatnio grał także w reprezentacji prowadzonej przez Jana Urbana, gdzie zaliczył pięć występów. Jak podsumowuje sam zawodnik, zdaję sobie sprawę z wyzwań, jakie czekają go w nowym miejscu, ale nowe otoczenie wydaje się być dla niego idealne na kolejny etap kariery.