Podolski przeprasza kibiców Górnika. Gorzkie słowa po blamażu w Radomiu
„Nie chcę widzieć mojej drużyny w takiej formie” – tymi słowami Lukas Podolski rozgrzał media społecznościowe tuż po klęsce Górnika Zabrze w meczu z Radomiakiem.
Lukas Podolski nie wytrzymał po kolejnym rozczarowaniu Górnika Zabrze. Po srogiej porażce 0:4 z Radomiakiem Radom, lider byłej już PKO BP Ekstraklasy znów zawiódł oczekiwania swoich sympatyków. W piątkowym starciu podopieczni Michała Gasparika kompletnie nie poradzili sobie z rywalem – o trzech ostatnich meczach bez zwycięstwa mówi się coraz głośniej. Co bardziej niepokojące, przewaga nad Jagą stopniała, bo białostoczanie mają aż trzy spotkania zaległe.
Prawdziwą burzę wywołał wpis Podolskiego po zakończonej klęsce. Popularny „Poldi” otwarcie napisał na platformie X, że „nie chce widzieć swojej drużyny i klubu pozbawionych energii i pewności siebie”. Przeprosił kibiców za występ oraz zasugerował, że każdy z piłkarzy Górnika powinien się zastanowić, czy rzeczywiście dawał z siebie wszystko w minionych tygodniach.
Chciałbym przeprosić wszystkich naszych kibiców za wczorajszy mecz. Nie chcę widzieć mojej drużyny i klubu w takiej formie – pozbawionych energii i pewności siebie. Każdy zawodnik powinien zadać sobie pytanie, czy dał z siebie wszystko w ostatnich tygodniach.
Nie był to jednak koniec mocnych komunikatów. Podolski zaapelował do wszystkich zaangażowanych, by „obudzili się” przed kluczowym finiszem: „Zostały jeszcze dwa mecze. Potrzebujemy każdego, kto będzie gotów dać z siebie wszystko” – podkreślił. Co ciekawe, 40-latek nie pojawił się na boisku podczas starcia z Radomiakiem, ale wziął na siebie odpowiedzialność za kryzysowy moment ekipy, która do niedawna zaskakiwała całą ligę swoją formą.