Patryk Sokołowski po poważnej operacji
Patryk Sokołowski przeszedł udaną operację po złamaniu żuchwy, do którego doszło w wyniku niespodziewanej napaści. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, kiedy zawodnicy „Wojskowych” korzystali z wolnego czasu i nie szukali konfliktów — potwierdza relacja cytowana przez „Gazetę Wrocławską”.
W oficjalnym komunikacie klub podkreślił, że operacja przebiegła zgodnie z planem, a piłkarz objęty jest teraz opieką sztabu medycznego. Śląsk nie podaje konkretnej daty powrotu Sokołowskiego na murawę — wszystko zależy od procesu rehabilitacji, który w przypadku urazów żuchwy potrafi się przeciągać.
Choć zabrzmiało to dość optymistycznie, w praktyce taki uraz oznacza przynajmniej półtora miesiąca nieobecności. Możliwe nawet, że w trwającym sezonie Sokołowski nie pojawi się już na ligowych boiskach.
W tym samym incydencie ucierpiał także kapitan zespołu, Piotr Samiec-Talar. Miał więcej szczęścia — wprawdzie także stał się celem ataku, ale nie doznał poważniejszych obrażeń i prawdopodobnie będzie gotowy do gry zaraz po zakończeniu reprezentacyjnej przerwy.
Absencja Sokołowskiego to dla WKS-u bolesna strata. W tym sezonie pomocnik był podstawowym zawodnikiem ekipy z Wrocławia, notując 25 występów i dokładając bramkę oraz asystę. Sztab szkoleniowy musi błyskawicznie znaleźć alternatywę, bo liga nie zwalnia, a przeciwnicy już ostrzą sobie zęby na osłabionego Śląska.