Tomás Tavares nie zagra w hitowym meczu Ekstraklasy. Wisła Płock osłabiona – StolicaSportu.pl

Osłabienie Wisły Płock. Kontuzja Tomasa Tavaresa

Tomas Tavares
fot. wisla-plock.pl
Domyślna grafika
Eryk
17 stycznia 2026 22:44
3 minuty czytania

Trener Wisły Płock potwierdził, że Tomas Tavares – jeden z najbardziej wyróżniających się zawodników podczas zimowych przygotowań – musi pauzować przez uraz. Lider Ekstraklasy na inaugurację rundy wiosennej zmierzy się z Rakowem Częstochowa bez swojego kluczowego pomocnika. To poważny cios, szczególnie że klub nie zamierza zwalniać tempa po zaskakującej rundzie jesiennej.

Wisła Płock, sensacyjny lider Ekstraklasy po jesieni, przystąpi do pierwszego meczu rundy wiosennej osłabiona – zabraknie Tomasa Tavaresa. Klub ogłosił, że nowy nabytek, który w trakcie zimowych przygotowań wyróżniał się solidną formą, doznał kontuzji na zgrupowaniu w Turcji.

Ekipa z Płocka ma za sobą imponującą jesień. Jako beniaminek zakotwiczyła na pierwszym miejscu tabeli, ale trenerzy i piłkarze podkreślają, że w lidze wciąż wszystko jest możliwe. Różnica między liderem a strefą spadkową wynosi bowiem zaledwie dziesięć punktów, więc margines błędu jest niewielki.

Pomimo ambitnych planów, Wisła już na starcie rundy napotyka problemy kadrowe. Tuż po pierwszym, przegranym sparingu tej zimy z czeskim Bohemians 1905, trener Mariusz Misiura przekazał, że nieobecność Tavaresa nie jest przypadkiem. – Przegraliśmy pierwsze 45 minut w tym roku. Smutniejsza od wyniku jest informacja o kontuzji Tomása, który wyglądał świetnie od początku przygotowań, a teraz nie będzie dostępny kilka tygodni. Trzymamy mocno za niego kciuki – wyjaśnił szkoleniowiec.

Na razie nie przekazano szczegółów dotyczących urazu ani precyzyjnej długości przerwy pomocnika. Wszystko wskazuje jednak na to, że Wisła nie będzie mogła liczyć na swojego defensywnego lidera podczas hitowej inauguracji nowej rundy. Kibice z Płocka mogą czekać na konkretne informacje o rekonwalescencji, ale atmosfera w sztabie na razie nie napawa optymizmem.

Tavares, 24-letni Portugalczyk, dołączył do „Nafciarzy” przed sezonem, przechodząc z Avs FS na zasadzie wolnego transferu. W barwach płockiego klubu zdążył już wystąpić w ośmiu spotkaniach Ekstraklasy, zaznaczając swoją obecność w linii środkowej.

Przed liderem jednak prawdziwy sprawdzian. Wisła Płock wróci na ligowe boiska już 1 lutego, mierząc się z Rakowem Częstochowa – bezpośrednim rywalem, który do lidera traci zaledwie jeden punkt. Czeka nas więc spotkanie o ogromnym ciężarze gatunkowym, a brak Tavaresa w środku pola z pewnością będzie jednym z najważniejszych tematów przed pierwszym gwizdkiem.

Źródło: Wisła Płock

Wybrane dla Ciebie