Wiktor Bogacz zostaje napastnikiem Cracovii – oficjalny komunikat krakowskiego klubu – StolicaSportu.pl

Oficjalnie. Wiktor Bogacz wypożyczony do Cracovii

Wiktor Bogacz
fot. Cracovia
Domyślna grafika
Eryk
10 lutego 2026 22:33
2 minuty czytania

„To wygląda na dobry pomysł” – tak trener Cracovii Luka Elsner ocenił transfer Wiktora Bogacza, który oficjalnie dołączył do zespołu na zasadzie rocznego wypożyczenia z New York Red Bulls. Klub długo szukał następcy Filipa Stojilkovicia i ostatecznie postawił na młodzieżowego reprezentanta Polski, który wraca do kraju po roku spędzonym na boiskach MLS. Formalności trochę się przeciągnęły, ale krakowianie mogą już szykować się na debiut nowego snajpera w najbliższym spotkaniu przeciwko Jagiellonii Białystok.

Wiktor Bogacz to od teraz nowa twarz w napadzie Cracovii. Zarząd krakowskiego klubu zareagował błyskawicznie, gdy stało się jasne, że Filip Stojilković szuka możliwości zmiany barw klubowych. Wybór następcy padł właśnie na wychowanka Miedzi Legnica, który ostatni sezon spędził w New York Red Bulls.

Polski napastnik nie był tam pierwszym wyborem trenera, lecz uzbierał 24 występy i pokusił się o jednego gola w systemie ligowym wiosna-jesień. Krakowski klub przyglądał się sytuacji Bogacza od dłuższego czasu. Gdy ułożenie formalności z Amerykanami trochę się przeciągało – szczególnie jeśli w pamięci ma się podobny przypadek z Mateuszem Klichem – cierpliwość wreszcie się opłaciła.

– To wygląda na dobry pomysł – rzucił enigmatycznie trener Luka Elsner, nie zdradzając szczegółów dotyczących roli Bogacza w drużynie. Jednego można być pewnym: młody napastnik przeszedł już testy medyczne i zameldował się w Krakowie. Oficjalny komunikat pojawił się we wtorek późnym wieczorem, a klub potwierdził, że Bogacz został wypożyczony na rok z opcją wykupu.

Piłkarz od kilku dni trenował pod okiem sztabu szkoleniowego i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zadebiutuje już w sobotnim starciu przeciwko Jagiellonii Białystok. W teorii jest gotowy, by wskoczyć do ofensywy "Pasów" niemal z marszu.

Źródła: cracovia.pl, Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie