Lech Poznań nie zwalnia tempa. Robert Gumny: Atakujemy mistrzostwo Polski – StolicaSportu.pl

Obrońca Lecha deklaruje: Atakujemy mistrzostwo Polski!

Patryk Kun  Robert Gumny
fot. Piotr Kucza / FotoPyK
Domyślna grafika
Maciek
22 lutego 2026 22:19
2 minuty czytania

Lech Poznań wraca do gry o najwyższe cele, ale tym razem rezerwuje miejsce tuż za liderem Ekstraklasy. Po serii trzech ligowych triumfów i świetnej postawie w pucharach, zawodnicy mówią wprost – nie zamierzają się zatrzymać. To właśnie Robert Gumny po spotkaniu z Koroną Kielce dorzucił emocji, zapowiadając otwarcie: „Atakujemy mistrzostwo Polski”. Na razie poznaniacy depczą po piętach Jagiellonii Białystok i patrzą w przyszłość z dużą wiarą, choć rywal na horyzoncie niełatwy: Raków Częstochowa oraz powrót do europejskich rozgrywek.

Lech Poznań pokonał Koronę Kielce, zgarniając trzecie z rzędu zwycięstwo w lidze. Po ostatnim gwizdku to właśnie Robert Gumny nadał ton klubowym ambicjom – jasno ogłaszając przed kamerami Canal+ Sport, że „atakujemy mistrzostwo Polski”.

Ekipa prowadzona przez Nielsa Frederiksena rozpędza się po wyboistym początku rundy wiosennej. Szybko przestało się mówić o kryzysie, bo poznaniacy zaliczyli cztery wygrane pod rząd – nie tylko w lidze, ale i na arenie międzynarodowej.

Ostatni mecz przy Ściegiennego przyniósł bramki Aliego Gholizadeha oraz Antonio Milicia. Właśnie ta wygrana pozwoliła Kolejorzowi wskoczyć na drugą pozycję w tabeli Ekstraklasy. Strata do prowadzącej Jagiellonii Białystok? Zaledwie punkt – choć zespół Adriana Siemieńca ma jeszcze jeden zaległy mecz do rozegrania.

Po ostatnim gwizdku Robert Gumny nie owijał w bawełnę:

Myślę, że otrząsnęliśmy się po porażce w Gliwicach. To nasza trzecia ligowa wygrana z rzędu, do tego dochodzi zwycięstwo w europejskich pucharach. Nie zatrzymujemy się na tym. Aspiracje Lecha Poznań w tym sezonie są jasne. Atakujemy mistrzostwo Polski.
Robert Gumny dla Canal+ Sport

Kolejorz już patrzy na kolejnych rywali, bo terminarz nie rozpieszcza. Kolejny ligowy sprawdzian – starcie z Rakowem Częstochowa. Ale zanim to się wydarzy, Lech zmierzy się jeszcze z fińskim KuPS w rewanżu 1/16 finału Ligi Konferencji.

Źródło: Liga+ Extra

Wybrane dla Ciebie