Motor Lublin ogrywa Pogoń. Kamil Grosicki niewykorzystuje karnego – StolicaSportu.pl

Motor Lublin zaskakuje Pogoń. Kamil Grosicki nie strzelił karnego

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 0:0 Kamil Grosicki
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
1 lutego 2026 14:34
3 minuty czytania

Spotkanie Motora Lublin z Pogonią Szczecin upłynęło pod znakiem wielkich emocji i dramatycznych warunków pogodowych. Gospodarze zdołali wykorzystać swoje szanse i wygrali 2:1, a Kamil Grosicki został antybohaterem Pogoni, nie trafiając rzutu karnego. Mecz długo stał pod znakiem zapytania ze względu na siarczysty mróz i twarde boisko, a decyzja o rozegraniu zapadła niemal w ostatniej chwili. Szybkie prowadzenie Motoru ustawiło przebieg spotkania, którego nie zdołała już odwrócić Pogoń.

Starcie Motora Lublin z Pogonią Szczecin przyniosło kibicom mnóstwo emocji, mimo że jeszcze kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem nie było pewne, czy dojdzie do skutku. Siarczysty mróz i zmrożone boisko postawiły mecz pod znakiem zapytania, a właściciel Pogoni Alex Haditaghi otwarcie domagał się odwołania spotkania. Ostatecznie delegat zarządził: "Malujemy linie na pomarańczowo i gramy" – zimowa atmosfera nie odstraszyła ani piłkarzy, ani ponad ośmiu tysięcy widzów na stadionie.

Podopieczni Mateusza Stolarskiego rozpoczęli z wysokiego C. Już w 3. minucie błąd defensorów Pogoni wykorzystał Karol Czubak, który po zagraniu Fabio Ronaldo dał Motorowi prowadzenie. Pogoń, choć jeszcze bez nowych nabytków w wyjściowej jedenastce (poza debiutującym Attilą Szalaiem), miała problemy z narzuceniem swojego stylu gry na zmrożonej murawie. W 27. minucie gospodarze podwyższyli na 2:0. Jacques M'Baye wyszedł sam na sam i pewnie wykończył prostopadłe podanie, komplikując zadanie szczecinianom.

Nadzieję Pogoni przywrócił efektownym strzałem z dystansu Fredrik Ulvestad, wykańczając asystę Kamila Grosickiego na 2:1 jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron Portowcy próbowali doprowadzić do wyrównania. Najlepszą okazję zmarnował jednak Grosicki, który w 69. minucie nie wykorzystał rzutu karnego – Ivan Brkić popisał się skuteczną interwencją, ratując swój zespół.

Motor, choć przez chwilę oddał inicjatywę, potrafił wrócić do gry, a kolejne próby Pogoni rozbijały się o dobrze zorganizowaną defensywę lublinian oraz solidnego w bramce Brkicia. W końcówce gospodarze też mieli okazję podwyższyć prowadzenie, lecz znakomitą paradę zaliczył Valentin Cojocaru. Po ostatnim gwizdku to Motor mógł cieszyć się z kompletu punktów, a zimowe zamieszanie i pudło Grosickiego jeszcze długo będą komentowane w Szczecinie.

Motor Lublin – Pogoń Szczecin 2:1 (2:1)
1:0 Karol Czubak 3
2:0 Jacques M'Baye 27
2:1 Fredrik Ulvestad 36

W 69. minucie Kamil Grosicki (Pogoń) nie wykorzystał rzutu karnego – Ivan Brkić obronił.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie