Miłosz Matysik wraca do Ekstraklasy
Jagiellonia długo zabiegała o powrót Miłosza Matysika, lecz cypryjski Aris Limassol konsekwentnie blokował transfer młodzieżowego reprezentanta Polski. Finalnie defensor nie trafi jednak do Białegostoku, a wszystko wskazuje na to, że nową rundę spędzi w Bruk-Becie Termalica Nieciecza, która pilnie potrzebuje wzmocnień do walki o utrzymanie w Ekstraklasie.
Jagiellonia Białystok przez długie miesiące usiłowała sprowadzić z powrotem Miłosza Matysika do swojego zespołu. Mimo licznych prób już od września 2023 roku, przeszkodą nie do przeskoczenia okazał się Aris Limassol. Defensor wciąż nie wywalczył sobie miejsca w pierwszym składzie cypryjskiego klubu, choć – jak przyznał Łukasz Masłowski – „Milosz bardzo chciał, mieliśmy indywidualne porozumienie. Ale z Arisem rozbieżności były duże. Mam wrażenie, że tu nie chodziło o pieniądze, ale Aris dla zasady nie puścił go do nas.”
sytuacja Matysika nie zmieniała się przez kolejne miesiące: zaledwie pięć występów, niespełna 150 minut na boisku w trwającym sezonie. Jasne stało się, że dla młodego obrońcy jest to okres stagnacji, a powrót do Polski może otworzyć nowe możliwości rozwoju.
Choć wydawało się, że zimą Jagiellonia ponownie zawalczy o swojego wychowanka, historia potoczyła się inaczej. Jak ustalił Piotr Koźmiński, 21-latek nie powróci do Białegostoku, tylko zasili Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. To zaskoczenie, bo na Podlasie liczono na powrót defensora.
Matysik w najbliższych dniach przejdzie testy medyczne, po których – jeśli nie pojawią się komplikacje – podpisze umowę z „Słoniami”. Wypożyczenie będzie szansą nie tylko dla niego, ale i dla drużyny Jerzego Brzęczka, która walczy o przetrwanie w Ekstraklasie. Niecieczanie po 18 kolejkach mają na koncie zaledwie 19 punktów, podobnie jak ostatnia Legia Warszawa. Sytuacja w dole tabeli jest napięta, a każdy nowy zawodnik to impuls do walki o pozostanie w lidze.
Powrót Matysika na ligowe boiska to także pozytywny sygnał dla reprezentacji U-21. Przed wyjazdem na Cypr młody defensor zagrał już 40 razy w barwach „Dumy Podlasia”, budując sobie solidną markę w polskiej piłce.