Lechia Gdańsk wygrywa z Motorem Lublin mimo absencji Bobcka – StolicaSportu.pl

Mena zastąpił Bobcka. Lechia wygrywa w Lublinie!

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 2:1 Camilo Mena
Domyślna grafika
Maro
15 lutego 2026 14:30
3 minuty czytania

Już przed spotkaniem trener Motoru Lublin przewidział grad bramek i rzeczywiście, kibice w Lublinie nie mogli narzekać na brak emocji. Lechia Gdańsk, mimo braku swojego najskuteczniejszego strzelca Tomasa Bobcka, potwierdziła świetną formę, pokonując gospodarzy 3:2 po zaciętym meczu pełnym zwrotów akcji i kontrowersji. Biało-zieloni kontynuują tym samym imponującą serię w Ekstraklasie, podczas gdy sytuacja Motoru w tabeli robi się coraz trudniejsza.

Trener Motoru Lublin Mateusz Stolarski jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zapowiadał, że czeka nas mecz na wiele bramek. W niedzielny wieczór na stadionie w Lublinie prognozy te potwierdziły się w stu procentach: padło aż pięć goli, a spotkanie obfitowało w zwroty akcji.

Goście z Gdańska ostatecznie wygrali 3:2 i mogą dopisać kolejne trzy punkty do swojego dorobku w Ekstraklasie. Od czasu ostatniej porażki, którą zanotowali 3 listopada przeciwko Radomiakowi, biało-zieloni pozostają niepokonani — mają na koncie pięć zwycięstw i dwa remisy. Taka seria pozwoliła drużynie awansować na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.

Motor Lublin zanotował natomiast drugą porażkę z rzędu, co mocno komplikuje jego sytuację. Dodatkowo gospodarze musieli zmierzyć się z trudnymi warunkami – w nocy przed meczem spadł śnieg, przez co na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem boisko było zupełnie białe.

Pierwszy sygnał do ataku dali gospodarze. Już w 12. minucie Bartosz Wolski wykończył akcję strzałem z 16 metrów, a piłka — odbijając się tuż przed bramkarzem Lechii Alexem Paulsenem — znalazła drogę do siatki. Po stracie gola Lechia błyskawicznie odpowiedziała. Cztery minuty później do remisu doprowadził Camilo Mena, wykorzystując dobitkę po wcześniejszym uderzeniu Mateja Rodina.

Gdańszczanie, nabierając rozpędu, zaczęli coraz odważniej przejmować inicjatywę. W 37. minucie padł kolejny gol: dośrodkowanie Matusa Vojtki wykorzystał Tomasz Neugebauer, głową kierując piłkę w samo okienko bramki Motoru.

Emocji nie zabrakło także w polu karnym — w pierwszej połowie Dawid Kurminowski został kopnięty w szesnastce, lecz sędzia Paweł Raczkowski nie dopatrzył się przewinienia Herve Matthysa.

Początek drugiej połowy przyniósł szybkie wyrównanie. Po dynamicznej akcji Ivo Rodriguesa futbolówkę do własnej bramki skierował Matej Rodin. Mecz pozostawał otwarty do samego końca, jednak decydujący cios zadali goście: w 73. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Camilo Mena po pewnie wykonanym rzucie karnym. Tym razem arbiter, po weryfikacji wideo, uznał faul Karola Czubaka na Rodinie jako przewinienie warte jedenastki.

W ostatnich minutach Motor coraz bardziej się otwierał, próbując gonić wynik, co otworzyło Lechii okazje do groźnych kontrataków. Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2.

MOTOR LUBLIN - LECHIA GDAŃSK 2:3 (1:2)
1:0 Bartosz Wolski 12
1:1 Camilo Mena 16
1:2 Tomasz Neugebauer 37
2:2 Matej Rodin 47-sam.
2:3 Camilo Mena 73-karny

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie