Marek Papszun: Na dziś pozostaję trenerem Rakowa Częstochowa – StolicaSportu.pl

Marek Papszun: Na dziś jestem trenerem Rakowa

Marek Papszun Raków Częstochowa - Legia Warszawa 1:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
21 listopada 2025 14:43
2 minuty czytania

„Jestem trenerem Rakowa i o tym powinniśmy dziś rozmawiać” — tymi słowami Marek Papszun rozwiewa kolejne spekulacje dotyczące swojej przyszłości. Przed meczem z Piastem Gliwice szkoleniowiec Rakowa Częstochowa raz jeszcze zaznaczył, że wszelkie medialne doniesienia na temat zmiany klubu są teraz wyłącznie dywagacjami. W ostatnich dniach jego nazwisko pojawiało się w kontekście Legii Warszawa, ale Papszun podkreślił, że cała drużyna skupia się na przygotowaniach do sobotniego spotkania i zachowuje spokój wobec zewnętrznego zamieszania.

– Z tego, co widzę, to jest jasne, gdzie jestem szkoleniowcem w dniu dzisiejszym. Tak to wygląda na teraz. Co będzie w przyszłości? Tego nie wiem – wyjaśnił Papszun, wyraźnie ucinaąc pogłoski o swojej możliwej zmianie klubu.

Temat nie jest nowy — wokół nazwiska trenera regularnie pojawiają się rozmaite plotki. Papszun nie ukrywa, że do medialnego szumu już przywykł. Podkreślił jednak, że gdyby kiedykolwiek miał rozstać się z Rakowem, informacja ta dotarłaby do zainteresowanych w zupełnie innych okolicznościach.

„Wokół mojego nazwiska często krążą różne dywagacje. To naturalne, rozumiem to, ale jak będą konkretne informacje w przypadku, gdybym miał kiedykolwiek odejść z Rakowa, to pewnie dowiecie się o tym w innych okolicznościach – czy przy mnie, czy beze mnie, bo to może być w dwie strony. Jeszcze miesiąc temu czy półtora szło to w innym kierunku. Okoliczności mogą być różne, ale myślę, że piątkowa konferencja dotyczy meczu. Jestem trenerem Rakowa i o tym pewnie powinniśmy dziś rozmawiać.”
Marek Papszun na konferencji prasowej

W krótkim wejściu odniósł się też do pytania o ewentualne szybkie przejęcie Legii. Stwierdził, że „na dziś sytuacja wygląda tak, jak wygląda. Jestem trenerem Rakowa i przygotowuję zespół do sobotniego meczu”. Podkreślił, że cała drużyna podchodzi do plotek na luzie i skupia się wyłącznie na zadaniach dnia codziennego — odprawy, trening, regeneracja, konferencja. O żadnym zamieszaniu nie ma mowy.

Wspomniał również, że jego powrót do częstochowskiego klubu odbywa się na innych zasadach niż wcześniej, ale nie chciał rozwijać tego wątku. Uciął: „Na tym też zakończę, bo ta dyskusja nie ma w tej chwili wielkiego celu”.

Źródła: Raków Częstochowa, Legia.net

Wybrane dla Ciebie