Maciej Skorża ucina spekulacje o przejęciu Legii Warszawa – StolicaSportu.pl

Maciej Skorża ucina spekulacje o pracy w Legii Warszawa

Maciej Skorża
Domyślna grafika
Maciek
10 listopada 2025 14:50
2 minuty czytania

Trwa nerwowa atmosfera przy Łazienkowskiej. Po zaskakującej porażce Legii Warszawa z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza ruszyła fala plotek o możliwym zatrudnieniu Macieja Skorży jako nowego trenera. Sam zainteresowany w końcu postanowił odpowiedzieć i jego stanowisko nie pozostawia złudzeń.

Kibice Legii Warszawa przeżywają trudny okres. Wyniki zespołu nie przynoszą powodów do dumy, a niedzielna domowa porażka z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza tylko dolała oliwy do ognia. Legia zbliża się niebezpiecznie do utraty nawet najskromniejszych celów sezonowych, co zmusza działaczy klubu do przyspieszenia poszukiwań nowego szkoleniowca.

Dotychczasowy trener, Inaki Astiz, stopniowo traci zaufanie władz i raczej nie dokończy roku na stanowisku. W kontekście zmiany na trenerskiej ławce padają kolejne nazwiska: Ante Simundza czy Nenad Bjelica – o obu spekulowały ostatnio polskie media. Jednak część kibiców i komentatorów zaczęła życzyć sobie powrotu do stolicy Macieja Skorży, który w przeszłości już prowadził Legię.

Atmosfera podsycona plotkami skłoniła samego zainteresowanego do zabrania głosu. Szkoleniowiec, który obecnie pracuje w Japonii i cieszy się życiem z dala od Polski, nie pozostawia niedomówień.

Przede wszystkim chcę powiedzieć wszystkim, że nie rozmawiałem z żadnym polskim dziennikarzem. Nie wiem, kto to powiedział ani jak, ale jestem bardzo zadowolony z życia w Japonii. Uważam, że jest wspaniałe. Sytuacja zmieniła się od dwóch lat i w tym roku mieszkam w Japonii z rodziną, więc mogę żyć w naprawdę wspaniałym otoczeniu. Jestem też wdzięczny Japonii. Mogę więc powiedzieć, że te doniesienia nie są prawdziwe, ale moja przyszłość nie jest czymś, o czym mogę decydować sam

Takimi słowami cytowanymi przez serwis „Uragi.com” Skorża jednoznacznie kończy medialne spekulacje na swój temat. Jego deklaracja zaskakuje, ale zgodnie z tym, co powiedział, nie prowadzi żadnych rozmów z polskimi klubami i odnajduje się znakomicie w japońskiej rzeczywistości.

W tej sytuacji władze Legii Warszawa muszą rozglądać się dalej. 

Źródła: Goal.pl, Uragi.com

Wybrane dla Ciebie