Łukasz Masłowski odchodzi z Jagiellonii
Jagiellonia Białystok oficjalnie potwierdziła rozstanie z Łukaszem Masłowskim, który od wiosny 2022 roku pełnił funkcję dyrektora sportowego. Współtwórca historycznego mistrzostwa Polski w klubie pozostanie do końca czerwca, co klub ogłosił w specjalnym komunikacie. Jak zaznaczył Masłowski, decyzję o odejściu podjął kilka miesięcy temu, zamierzając skupić się teraz na sprawach prywatnych, a w przyszłości na nowych wyzwaniach zawodowych.
Łukasz Masłowski niebawem zakończy pracę jako dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok. Klub potwierdził tę informację w piątek, publikując oficjalny komunikat o rozstaniu z działaczem, który odegrał kluczową rolę w największych sukcesach w historii zespołu.
Masłowski objął funkcję dyrektora sportowego wiosną 2022 roku i współtworzył drużynę, która sięgnęła po pierwsze mistrzostwo Polski, a także trzykrotnie kończyła rozgrywki ligowe na podium. O odejściu działacza najpierw poinformował Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, a już kilka godzin później klub oficjalnie potwierdził tę decyzję.
Jak sprecyzował przewodniczący Jagiellonii, Wojciech Strzałkowski, klub długo starał się zatrzymać Masłowskiego, wyrażając podziękowanie za jego wkład oraz zaangażowanie: przewodniczący przyznał, że „do samego końca walczyliśmy o to, by przekonać współautora największych sukcesów w historii Jagiellonii do dalszej współpracy. Choć tym razem nasze drogi się rozchodzą, dziękujemy Łukaszowi za ogromny wysiłek i serce włożone w rozwój klubu. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w kolejnych wyzwaniach”.
Masłowski, podsumowując czas spędzony w Białymstoku, nie krył emocji: cztery lata uznał za fantastyczne i „przekraczające granice wyobraźni”, zwłaszcza biorąc pod uwagę sukcesy na boisku oraz codzienne wsparcie od osób związanych z klubem czy kibiców. Wspominał o mistrzostwie, medalach Ekstraklasy, Superpucharze Polski i występach w europejskich pucharach, podkreślając, że te wspomnienia pozostaną z nim na zawsze.
Decyzja o zakończeniu tej niewiarygodnej przygody nie była łatwa i na pewno nie podjęta na szybko. By nie prowokować nieporozumień – kilka miesięcy temu lojalnie zapowiedziałem właścicielom klubu, iż po zakończeniu sezonu pożegnamy się i najpierw zamierzam skupić się na sprawach prywatnych, a następnie planuję podjąć nowe, zawodowe wyzwania [tłum. – red.]