Lukas Podolski rozważa zakończenie kariery. Warunek pozostania w Górniku Zabrze
Lukas Podolski nie pozostawia złudzeń – obecny sezon prawdopodobnie będzie jego piłkarskim pożegnaniem. Tym razem napastnik nie bawi się w półsłówka. Przyszłość w Górniku Zabrze uzależnia od jednego, kluczowego warunku: pozytywnego zaskoczenia kibiców sportowym wynikiem na finiszu rozgrywek. Jednocześnie mistrz świata z 2014 roku spróbuje przełamać kolejne bariery, tym razem nie tylko na boisku.
Choć wcześniej regularnie odkładał decyzję o rozbracie z piłką, teraz 40-letni napastnik wyraźnie sugeruje, że sezon 2025/2026 może być jego ostatnim. W rozmowie z niemieckim „Kölner Stadt-Anzeiger” stwierdził wprost: „W zasadzie tak, to ma być mój ostatni sezon”. Jednocześnie, od razu zostawia sobie furtkę na niecodzienny scenariusz.
„Jeśli uda nam się sprawić sportową niespodziankę, może będę chciał to wykorzystać jeszcze raz” – przyznał, mając na myśli szansę powalczenia z ekipą o czołowe lokaty w Ekstraklasie lub sięgnięcie po Puchar Polski.
Na razie aktualny dorobek Podolskiego w tych rozgrywkach jest niewielki – 8 meczów i brak zarówno bramki, jak i asysty. Dla zawodnika tej klasy nie jest to czas spektakularnych statystyk, ale i tak pozostaje postacią kluczową w szatni oraz symbolem zespołu z Zabrza.
Poza boiskiem mistrz świata z 2014 roku nie zwalnia tempa i próbuje przejąć kontrolę właścicielską nad klubem. Proces jednak nie należy do prostych – zmienne układy w lokalnych władzach oraz spory dotyczące rozliczeń finansowych sprawiają, że możliwości przejęcia Górnika przez Podolskiego pozostają wiele tygodni w zawieszeniu.