Ojrzyński nie zadowolony z oferty Zagłębia Lubin. Trener oczekuje zmian – StolicaSportu.pl

Leszek Ojrzyński nie akceptuje propozycji Zagłębia Lubin

Leszek Ojrzyński
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
3 marca 2026 13:24
3 minuty czytania

– Nie satysfakcjonuje mnie ta propozycja. Oczekuję innej – przyznał bez ogródek Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia Lubin, po kolejnym zwycięstwie swojego zespołu w Ekstraklasie. Klub ze Stadionu Zagłębia trzy kolejki przed końcem zdobył już więcej punktów niż przez cały poprzedni sezon, ale szkoleniowiec zachowuje ostrożność i nie ukrywa, że rozmowy kontraktowe nadal trwają.

Leszek Ojrzyński odważnie zabrał głos po wygranym przez Zagłębie Lubin 2:0 meczu z Wisłą Płock, który po raz kolejny pozwolił drużynie zameldować się w absolutnej czołówce Ekstraklasy. Po 23. kolejce sezonu 2025/26 „Miedziowi” mają już 38 punktów – więcej niż przez cały miniony sezon ligowy. Jak sam przyznał szkoleniowiec, czołowa trójka w tabeli to dla jego zespołu spory sukces.

– Cieszymy się z miejsca, w którym jesteśmy, ale dalej trzeba zdobywać punkty, bo w Polsce łatwo jest zawiesić sobie wysoko poprzeczkę i być zakładnikiem dobrych wyników – powiedział Ojrzyński na konferencji prasowej. Trener nie ukrywa, że choć wynik cieszy, gra już nie do końca – drużynie zabrakło intensywności, co uznał za pokłosie zbyt dużego obciążenia treningowego na naturalnym boisku po okresie pracy na sztucznej murawie. – Byliśmy skuteczni i potrafiliśmy wygrać ten mecz, mimo że nie zachwyciliśmy grą – tłumaczył Ojrzyński, podsumowując, że najważniejsze były „dwa gole i czyste konto”.

Dla Zagłębia sezon toczy się niespodziewanie dobrze – zespół już teraz poprawił osiągnięcie całych rozgrywek 2024/25. Szkoleniowiec podkreśla jednak, że celem numer jeden wciąż pozostaje utrzymanie: – Kroczymy z pokorą od meczu do meczu, bo wiemy, gdzie mamy braki i nad czym musimy pracować. Pierwszym celem jest utrzymanie, a myślę, że przy tym, co się dzieje, ta liczba punktów może nie wystarczyć. Jeszcze musimy coś dorzucić – zaznaczył.

Przy okazji Ojrzyński odniósł się także do swojego kontraktu, który wygasa 30 czerwca 2026 roku. Trener potwierdził, że prowadził już rozmowy z klubem na temat przyszłości i otrzymał konkretną propozycję kontynuowania pracy. Nie zostawił jednak złudzeń: – Mieliśmy jedno spotkanie, dostałem propozycję na jakich warunkach miałbym tu dalej być. Nie satysfakcjonuje mnie ta propozycja. Oczekuję innej – podkreślił szkoleniowiec.

Nie czuję się ojcem sukcesu. Dużo ludzi na to pracuje. Do sukcesu daleka droga, zostało jeszcze trochę kolejek.
Leszek Ojrzyński na konferencji prasowej

Widać więc, że mimo sportowego progresu, przyszłość Ojrzyńskiego w Lubinie nie jest jeszcze przesądzona – wszystko zależy od nowych ustaleń z klubem.

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie