Legia Warszawa kusi trenera Śląska
Władze Legii Warszawa wciąż szukają trenera po rozstaniu z Edwardem Iordanescu. Tymczasem, jak się okazuje, stołeczny klub może sięgnąć po szkoleniowca ligowego rywala – Ante Simundzę ze Śląska Wrocław. Doszło już do spotkania agenta Słoweńca z Fredim Bobiciem.
Sytuacja w Legii Warszawa po odejściu Edwarda Iordanescu stała się wyjątkowo napięta. Klub, mimo oczekiwań na walkę o najwyższe cele, zaliczył spory regres i szybko żegnał się z rumuńskim szkoleniowcem. W mediach pojawiały się już liczne nazwiska domniemanych następców, jednak prawdziwe zamieszanie wywołała wiadomość o możliwym przejęciu trenera ligowego rywala.
Jak ujawnił Piotr Potępa, agent Ante Simundzy – obecnego szkoleniowca Śląska Wrocław – pojawił się na spotkaniu z Fredim Bobiciem, który w stołecznym klubie odpowiada za wybór głównego trenera. Spotkanie trwało podobno aż trzy godziny i, jak się mówi w kuluarach, negocjacje były bardzo konkretne. Tego właśnie typu ruchy mogą przesądzić o losach rundy wiosennej Ekstraklasy.
Jeszcze niedawno liderem wyścigu wydawał się Nenad Bjelica, ale sytuacja się zmieniła. Wejście do gry Simundzy można uznać za prawdziwą sensację. Decyzja, by ściągnąć szkoleniowca z konkurencyjnego klubu, wiązałaby się jednak z koniecznością zapłacenia solidnej rekompensaty oraz – jak sugeruje się nieoficjalnie – pewnym ryzykiem. Zresztą, nie ma tu mowy o szybkim i łatwym przejęciu – klub z Wrocławia raczej nie zamierza ustępować bez walki.
Co ciekawe, mimo medialnego szumu, to właśnie Bobić – nie Michał Żewłakow – ma decydujący głos przy wyborze nowego szkoleniowca, choć nazwisko byłego reprezentanta Polski również przewija się w tle rozmów. Widać, że Legia szuka kogoś, kto nie tylko zintegruje szatnię, ale nada zespołowi nowej energii i wyciągnie go z kryzysowej sytuacji.