Lechia zawiodła. Tylko remis z osłabioną Cracovią
Lechia Gdańsk miała wszystko pod kontrolą: prowadziła i całą drugą połowę grała z przewagą jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Karola Knapa z Cracovii. Mimo tej przewagi gdańszczanie nie dowieźli zwycięstwa. Gol Ajdina Hasicia z rzutu karnego dał „Pasom” remis 1:1 i sprawił, że kibice Lechii mogą czuć spory niedosyt.
W piątkowy wieczór w Gdańsku nie zabrakło emocji, ale zwycięstwo wymknęło się gospodarzom z rąk. Lechia Gdańsk prowadziła po trafieniu Rifeta Kapicia (na zdjeciu), a całą drugą połowę grała z przewagą jednego zawodnika, bo Karol Knap z Cracovii jeszcze przed przerwą wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę.
Jeszcze niedawno Lechia skupiała się głównie na walce o utrzymanie, pamiętając o ujemnych punktach na starcie sezonu. Świetna końcówka ubiegłego roku pozwoliła jednak spojrzeć w górę tabeli, a zwycięstwo w Poznaniu podniosło lokalne oczekiwania. Przed tym starciem z Cracovią to gdańszczan typowano na faworytów.
Od początku lechiści ruszyli do ataku, choć „Pasy” po chwilowym naporze groziły kontrami — zwłaszcza lewą stroną, gdzie aktywny był Pau Sans. Jednak to miejscowi jako pierwsi znaleźli sposób na defensywę rywali. Sprytne podanie Iwana Żelizki, który ominął środek pola, uruchomiło akcję. Kapić wykorzystał błąd Traore, uderzył, a piłka po rykoszecie od Oskara Wójcika trafiła do siatki.
Gdańszczanie objęli prowadzenie, lecz mimo przewagi liczebnej nie zdołali postawić kropki nad „i”. Choć sytuacja Cracovii wyraźnie się skomplikowała po czerwonej kartce dla Knapa tuż przed przerwą, to obraz spotkania po zmianie stron zaskoczył. „Pasy” cofnęły się głęboko, licząc na kontrę albo błąd przeciwnika, i rzeczywiście się doczekały.
Po jednej z prostych wrzutek w pole karne Lechii, Tomas Bobcek popełnił kosztowny błąd — faulował Traore, a sędzia Tomasz Kwiatkowski bez wahania wskazał na wapno. Ajdin Hasić z zimną krwią zamienił „jedenastkę” na gola.
Lechia atakowała niemal do ostatniej minuty, ale defensywa i ofiarna postawa Cracovii nie puszczała, a gdy w doliczonym czasie gry Aleksandar Ćirković doszedł do dobrej pozycji, na wysokości zadania stanął bramkarz Sebastian Madejski.
W końcowych fragmentach goście praktycznie nie przekraczali już połowy gospodarzy, skupiając się wyłącznie na utrzymaniu remisu. Gdańszczanie mieli ostatnią szansę, ale wynik nie uległ zmianie.
Lechia Gdańsk – Cracovia 1:1 (1:0)
1:0 Rifet Kapić 20
1:1 Ajdin Hasić 63-karny
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore