Lechia wciąż bez dwóch gwiazd. Bobcek i Mena nie zagrają z Pogonią
Pogoń Szczecin zapowiada walkę o komplet punktów w Gdańsku, a okoliczności mocno sprzyjają Portowcom. Lechia ponownie wystąpi bez swojego najlepszego duetu ofensywnego – Tomáša Bobčka i Camilo Meny. Eksperci przekonują, że brak tych dwóch zawodników stawia gospodarzy w wyjątkowo trudnej sytuacji – zarówno Bobček, lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, jak i Mena, kluczowy skrzydłowy, nie zdążyli wyleczyć urazów. Pogoń, podbudowana ostatnią wygraną, liczy więc na łatwiejszą zdobycz w meczu zaplanowanym na 21 marca o 17:30.
Ten weekend raczej nie przyniesie przełamania Lechii Gdańsk w lidze, bo ofensywa zespołu znów zostanie pozbawiona największych nazwisk. Tak, to brzmi znajomo – Tomáš Bobček i Camilo Mena nie wybiegną przeciwko Pogoni Szczecin, co potwierdziła Karolina Jaskulska z Lechia.net i Kanału Sportowego.
Tuż po ostatniej porażce z GKS-em Katowice dało się usłyszeć nieśmiałe głosy, że duet Carvera – najskuteczniejsi wśród „Biało-Zielonych” – wróci na pełne obroty dopiero po reprezentacyjnej przerwie. Teraz te przewidywania stają się rzeczywistością. Klubowe kanały oficjalnie milczą, ale zaufane źródła przekonują, że nic się nie zmieniło – obaj gracze pozostaną poza kadrą również na mecz z Pogonią.
Bobček, przewodzący klasyfikacji strzelców sezonu 2025/2026, nadal zmaga się z urazem pachwiny. Sztab zapewnia, że sytuacja nie jest poważna, lecz termin powrotu wciąż się oddala. Jeszcze mniej klarowna jest sytuacja Meny – Kolumbijczyk narzeka na mięsień dwugłowy już od spotkania z Jagiellonią Białystok, gdy Lechia wygrała 3:0 (to było 6 marca!).
W takich okolicznościach Pogoń Szczecin wyrasta na zdecydowanego faworyta. Goście przyjeżdżają do Gdańska podbudowani wyjazdowym zwycięstwem z Koroną Kielce, wywalczonym dosłownie w ostatnich minutach. Drużyna z Trójmiasta? Tu niestety statystyki nie pozostawiają złudzeń – Lechia dysponuje najbardziej dziurawą defensywą w lidze, 47 bramek straconych w 25 kolejkach. Bez Bobčka i Meny może być tylko trudniej zatrzymać rozpędzonych Portowców.
Brak duetu Bobček – Mena to dla Gdańszczan dramat nie tylko symboliczny. Ich wspólny bilans w tym sezonie to 17 bramek i 13 asyst.