Lech Poznań planuje roszady w bramce. Rafał Strączek rozważany przez mistrza Polski?
Klub z Wielkopolski rozważa zatrudnienie nowego golkipera, a jednym z kandydatów jest Rafał Strączek z GKS Katowice. Po ostatnim meczu, w którym 27-latek wyróżnił się dobrymi interwencjami w Poznaniu, władze drużyny poważnie myślą o jego sprowadzeniu. Wszystko związane jest z możliwym transferem Bartosza Mrozka.
Polski golkiper w miniony weekend miał okazję przeciwstawić się Lechowi w bezpośrednim starciu w Poznaniu. Strączek niejednokrotnie zatrzymywał groźne uderzenia ze strony Mikaela Ishaka, Yannicka Agnero czy Daniela Hakansa, czym wywalczył swojej drużynie cenny punkt. Chociaż wpuścił trzy bramki, jego interwencje znacząco przyczyniły się do zdobycia remisu przez GKS Katowice.
Lech stoi przed koniecznością sprowadzenia aż dwóch nowych bramkarzy. Nie jest wykluczony letni transfer Bartosza Mrozka, który przyciąga zainteresowanie innych klubów. Dodatkowo dalsze losy Płamena Andrejewa pozostają niewiadomą – Bułgar pojawił się w Poznaniu na wypożyczeniu, lecz nie zasilił jeszcze składu w oficjalnych spotkaniach. Z tego powodu klub prowadzi intensywne poszukiwania kandydatów. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem z myślą o pucharach wydaje się pozyskanie polskiego golkipera, by spełnić wymogi zgłoszeniowe na arenie międzynarodowej.
Strączek trafił do Katowic po opuszczeniu francuskiego FC Girondins Bordeaux, gdzie nie przebił się do pierwszego zespołu. Jeszcze w debiutanckim sezonie spędzał czas głównie na ławce rezerwowych, ale wszystko zmieniło się od 10. kolejki obecnych rozgrywek. Wtedy wskoczył do pierwszego składu i nie oddał miejsca między słupkami, a wyniki GKS Katowice mocno się poprawiły.
Bramkarz GKS Katowice rozegrał już 23 spotkania w tym sezonie – 19 ligowych oraz cztery pucharowe – i zachował osiem czystych kont. Do tej pory wpuścił 23 gole. Czy właśnie on stanie między słupkami Lecha w kolejnych rozgrywkach, okaże się wkrótce.