Kryzys w Cracovii. Trener złożył rezygnację
Gdy jesienią kibice Cracovii marzyli o powrocie do europejskich pucharów, nikt nie przewidywał tak gwałtownego zwrotu akcji. Luka Elsner – szkoleniowiec, który miał gwarantować sportowy rozwój – złożył rezygnację po serii problemów organizacyjnych i chaosie wewnątrz klubu. Sytuacja w Krakowie robi się coraz bardziej napięta.
Jeszcze jesienią wśród kibiców Cracovii panował spory optymizm. Klub pozyskał wartościowe wzmocnienia, a zatrudnienie doświadczonego szkoleniowca Słoweńca Luki Elsnera miało zwiastować awans sportowy. Nadzieje na wysokie lokaty i powrót do gry w Europie wydawały się w zasięgu ręki, jednak od tamtej pory sytuacja wywróciła się do góry nogami.
Zmiany na szczycie okazały się początkiem ciągu kłopotów. Najpierw niespodziewanie funkcję prezesa stracił Mateusz Dróżdż. Następnie, stery w klubie przejęli nowi wiceprezesi – David Amdurer i Murat Colak, a chwilę później z klubem pożegnała się także Elżbieta Filipiak. To wprowadziło niepewność i zamieszanie, które przełożyło się na codzienność całej drużyny.
Kłopoty organizacyjne nawarstwiają się z tygodnia na tydzień. Nowy właściciel, Robert Płatek, nie potrafi opanować kryzysu kadrowego i finansowego – pojawiły się nawet opóźnienia w wypłatach dla zawodników. W efekcie atmosfera w Cracovii gęstnieje, a sam Luka Elsner głośno zaczął mówić o swoim rozczarowaniu i utracie wiary w powodzenie dalszej pracy.
Portal 365dniopilce.pl relacjonuje, że Luka Elsner złożył rezygnację z posady trenera. Klub jednak nie przyjął tej decyzji, przynajmniej na razie. Władze liczą chyba na odwrócenie złej passy, choć sytuacja jest mocno napięta.
Według tych samych doniesień, rozstanie z Elsnerem może być już kwestią najbliższego meczu. Jeśli „Pasy” przegrają z Wisłą Płock, odejście Słoweńca wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Co istotne, jak czytamy: „Obiecywane mu były jakościowe transfery, pion sportowy jeszcze kilka miesięcy temu miał większą swobodę działania, teraz jednak sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej”.