Kibic Radomiaka Radom ukarany po ataku na piłkarza Korony
Atmosfera po piątkowym meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce długo nie opadnie. Tuż po ostatnim gwizdku doszło do burzliwych wydarzeń na murawie — kibic gospodarzy wtargnął na boisko i zaatakował Tamara Svetlina. Teraz Komenda Wojewódzka Policji poinformowała o szybkim ukaraniu sprawcy. Mężczyzna nie tylko spędził noc w izbie wytrzeźwień, ale już w niedzielę stanął przed sądem. Kara okazała się dotkliwa zarówno finansowo, jak i pod względem możliwości wspierania drużyny.
Piłkarskie emocje przy ulicy Narutowicza w Radomiu wybuchły zupełnie poza boiskiem – i to już po końcowym gwizdku piątkowego meczu. Jazgot i świętowanie przerodziły się w groźny incydent: kibic Radomiaka wtargnął bowiem na murawę, gdzie zaatakował piłkarza Korony Kielce Tamara Svetlina. W sieci pojawiło się sporo nagrań, które dokumentują kolejne momenty zamieszania. Jak się okazało, nie była to jedyna tego wieczoru gwałtowna scena na stadionie. Butelką oberwał także dyrektor marketingu i komunikacji Michał Siejak, a analiza materiałów wskazuje na udział więcej niż jednej osoby w zamieszaniu po końcowym gwizdku.
Sprawca zamieszania błyskawicznie trafił w ręce służb porządkowych i został przewieziony do izby wytrzeźwień. Radomiak Radom jeszcze przed interwencją sądu nałożył na niego zakaz stadionowy, chcąc wyraźnie odciąć się od incydentu. Komenda Wojewódzka Policji, cytowana przez TVP3 Kielce, przekazała, że w niedzielę – zaledwie dwa dni po zajściu – w trybie przyśpieszonym wydano wyrok.
Aspirant Maciej Sawicki poinformował, że kibic Radomiaka usłyszał wyrok: cztery tysiące złotych grzywny oraz trzyletni zakaz uczestnictwa w meczach Radomiaka. Tak szybkie działanie ma być jasnym sygnałem, że podobne zachowania wobec piłkarzy i sztabu nie będą tolerowane.