Kamil Jóźwiak przeszedł zabieg – ile potrwa jego przerwa w Jagiellonii Białystok? – StolicaSportu.pl

Kamil Jóźwiak musiał przejść zabieg

Kamil Jóźwiak
fot. Łukasz Wiśnowski
Domyślna grafika
Eryk
15 marca 2026 14:25
2 minuty czytania

Zawirowania zdrowotne Kamila Jóźwiaka mocno odbiły się na wiosennej formie Jagiellonii Białystok. Skrzydłowy, który trafił do zespołu jako wolny agent, od lutowego meczu z Fiorentiną nie pojawił się na boisku. Od dłuższego czasu brakowało jasnych informacji, jednak dopiero teraz Tomasz Włodarczyk ujawnia fakty – piłkarz przeszedł w piątek zabieg przepukliny pachwinowej.

Kamil Jóźwiak od kilku tygodni jest poza grą, a jego sytuacja stała się jednym z najgorętszych tematów w Białymstoku. Odkąd w meczu z Fiorentiną, rozgrywanym 26 lutego w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji, doznał urazu, nie pojawił się ani razu na murawie. Zespół Adriana Siemieńca wciąż nie może liczyć na 27-letniego skrzydłowego, co wyraźnie wpływa na wyniki Jagiellonii w Ekstraklasie.

Do tej pory klub powściągliwie komentował sprawę. Po przegranym meczu z Wisłą Płock Adrian Siemieniec unikał konkretów, krótko rzucając, że "ta komunikacja i te informacje nadejdą. Albo wygłoszę je ja na pewnym etapie, albo zrobi to klub". Szkoleniowiec nie chciał roztrząsać sytuacji, przyznając, że na razie woli nie ujawniać szczegółów.

Jak podaje Meczyki.pl, właśnie Tomasz Włodarczyk ustalił, że piłkarz „Dumy Podlasia” w piątek przeszedł zabieg przepukliny pachwinowej, co praktycznie przekreśla szanse na jego szybki powrót na boisko. Jagiellonia czeka jeszcze na szczegółowy raport medyczny, który ma zostać przekazany do klubu w poniedziałek.

Rzeczywistość jest taka, że przygoda Jóźwiaka z Jagiellonią jeszcze nie ułożyła się po jego myśli. Po powrocie do Polski nie zdobył bramki ani nie miał asysty w piętnastu spotkaniach. Problemy zdrowotne nie odpuszczają, a każda kolejna absencja coraz wyraźniej uwypukla braki kadrowe Białegostoku.

Drużyna wiosną wywalczyła zaledwie dwa zwycięstwa – ostatni raz cieszyła się z kompletu punktów 7 lutego. Brak wsparcia ze skrzydła daje się we znaki, a aktualna absencja reprezentanta Polski sprawia, że szkoleniowiec musi kombinować z ustawieniem. O marzeniu o serii zwycięstw na razie mogą zapomnieć...

Źródło: Meczyki.pl

Wybrane dla Ciebie