Edward Iordanescu żegna się z Legią Warszawa. Wspomnienia o Superpucharze i Lidze Konferencji – StolicaSportu.pl

Iordanescu żegna się z Legią. Wspomniał o kluczowych chwilach

Edward Iordanescu
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Eryk
8 listopada 2025 18:40
2 minuty czytania

„Czasami prawdziwe odpowiedzi przychodzą później” – tak Edward Iordanescu podsumował nagłe rozstanie z Legią Warszawa. Rumuński szkoleniowiec, który prowadził stołeczny zespół przez niespełna cztery miesiące, w sentymentalnym wpisie na Facebooku odniósł się do kluczowych momentów pobytu przy Łazienkowskiej.

Edward Iordanescu zaledwie cztery miesiące prowadził Legię Warszawa, zdążył jednak wpisać się w pamięć kibiców nie tylko bilansem 11 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek w 24 spotkaniach, ale i sposobem, w jaki żegna się z klubem. Rozstanie zostało przypieczętowane 31 października, dzień po przegranej z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski.

Dokładnie tydzień po zakończeniu współpracy Iordanescu opublikował na Facebooku emocjonalne podsumowanie swoich miesięcy spędzonych przy Łazienkowskiej. Słów nie szczędził, zwracając się bezpośrednio do kibiców, włodarzy klubu i zawodników.

Jestem wdzięczny za możliwość pracy w Legii Warszawa, tak prestiżowym klubie, z ogromną tradycją i wspaniałymi kibicami! Było to skomplikowane, ale fascynujące doświadczenie, pełne intensywności, nawet jeśli trwało krócej, niż byśmy sobie tego życzyli... Mam nadzieję, że zwycięstwo w Superpucharze Polski, odniesione nad rywalem, oraz awans do fazy grupowej Ligi Konferencji przyniosły radość kibicom, a jednocześnie pomogły klubowi podążać ważną drogą ku stabilności finansowej i sukcesom europejskim.
Edward Iordanescu (Facebook, cytat za gsp.ro)

Trener podkreślił, że piłka nożna bywa nieprzewidywalna, a złożoność sytuacji sprawia, iż „czasami prawdziwe odpowiedzi przychodzą później, a tylko czas może dać jasne zrozumienie wyzwań, które przekraczają możliwości sztabu technicznego”. Jednocześnie zapewnił, że na długo pozostanie kibicem Legii i życzy wszystkiego najlepszego zawodnikom, z którymi miał okazję współpracować.

Kluczowe dla Iordanescu były dwa momenty: wygrana w Superpucharze Polski nad lokalnym rywalem oraz awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. Właśnie te osiągnięcia uważa za swoje największe sukcesy w stołecznym klubie. Na koniec nie zabrakło podziękowań dla profesjonalistów wspierających zespół oraz gestu w stronę kibiców za ich żarliwy doping.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie