Matthijs de Ligt ratuje remis dla Manchesteru United w końcówce starcia z Tottenhamem
Gdy wydawało się, że Tottenham zgarnie komplet punktów, Mathijs de Ligt w ostatniej minucie głową doprowadził do remisu. Spotkanie w Londynie długo toczyło się w spokojnym tempie, a decydujące emocje przyszły dopiero w końcówce, kiedy oba zespoły błyskawicznie wymieniały się ciosami. Manchester United wywiózł cenny punkt po zaciętej walce.
Manchester United zdołał wyszarpać remis w ostatnich minutach wyjazdowego meczu z Tottenhamem Hotspur rozgrywanego w ramach 11. kolejki Premier League. Wydawało się, że gospodarze mają trzy punkty na wyciągnięcie ręki, ale Matthijs de Ligt wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i zapewnił ekipie „Czerwonych Diabłów” remis 2:2.
Początek spotkania toczył się w spokojnym rytmie, a obie drużyny dawały sygnały chęci do gry w ofensywie, lecz nie potrafiły przełożyć tego na konkretne okazje. W wyjściowym składzie Manchesteru United zabrakło Benjamina Sesko, przez co zespół postawił na szybkie kontry.
W 31. minucie goście przeprowadzili groźną akcję — Amad Diallo dograł piłkę na głowę Bryana Mbeumo, który uderzeniem z bliska otworzył wynik meczu. Przed przerwą żadna ze stron nie stworzyła sobie więcej klarownych sytuacji, a pierwsza połowa była dość wyrównana pod względem posiadania piłki.
Po zmianie stron gra nieco się ożywiła. Tottenham naciskał na wyrównanie — najpierw Cristian Romero skutecznie uderzał po dośrodkowaniu Pedro Porro, ale Senne Lammens zanotował udaną interwencję. Chwilę potem próbował Joao Palhinha, lecz belgijski golkiper znów był na posterunku.
W 61. minucie Brennan Johnson znalazł drogę do siatki po podaniu Richarlisona, jednak sędzia odgwizdał spalonego i bramka nie została uznana. To dodało gospodarzom animuszu i Tottenham w kolejnych minutach coraz częściej zagrażał bramce United.
Decydujące wydarzenia przyszły w końcówce. W 84. minucie Destiny Udogie asystował Mathysowi Telowi — Francuz wygrał pojedynek z de Ligtem i mocnym strzałem w prawy róg doprowadził do wyrównania.
Chwilę później kolejny cios zadali gospodarze. Dośrodkowanie z rzutu rożnego przedłużył Wilson Odobert, piłkę w polu karnym musnął Richarlison i futbolówka ugrzęzła w siatce, dając Tottenhamowi prowadzenie.
Manchester United nie zamierzał się łatwo poddawać. Ostatnia akcja meczu przyniosła im wyrównanie — po rzucie rożnym egzekwowanym przez Bruno Fernandesa piłkę do siatki skierował Matthijs de Ligt, ratując drużynie bezcenny punkt na trudnym terenie.
Tottenham - Manchester United 2:2 (0:1)
0:1 Mbuemo 32
1:1 Tel 84
2:1 Richarlison 90+2
2:2 de Ligt 90+6
Tottenham: Vicario – Porro (Udogie 67′), Romero (Danso 88′), Van de Ven, Spence – Palhinha (Bentancur 79′), Sarr – Kolo Muani (Odobert 46′), Simons (Tel 79′), Johnson – Richarlison.
Rezerwowi: Kinsky, Danso, Tel, Udogie, Odobert, Bentancur, Scarlett, Akhamrich, Rowswell.
Manchester United: Lammens – de Ligt, Maguire (Yoro 72′), Shaw – Mazraoui (Sesko 58′), Casemiro (Ugarte 72′), Bruno Fernandes, Dorgu (Dalot 80′) – Amad, Cunha (Mount 72′) – Mbeumo.
Rezerwowi: Bayindir, Dalot, Heaven, Yoro, Mount, J. Fletcher, Ugarte, Sesko, Zirkzee.